Wiadomości
Komentarze
Forum

Blog Katarzyny Hall

Czy wiedzieli Państwo, że minister Katarzyna Hall prowadzi bloga? Jest on dostępny pod adresem: www.katarzynahall.blogspot.com.

Szkoda tylko, że pani minister nie była na tyle odważna, żeby włączyć możliwość komentowania jej wpisów – co sprawia, że „Rozmowy o edukacji” zamieniają się w monolog pani minister…

Brak powiązanych artykułów.

17 komentarzy do “Blog Katarzyny Hall”

  1. 11 mar 2009, 07:53:16tulipanka

    To typowe dla tej pani, która nie chce dialogu z nikim. Jej poglądy zawsze są słuszne i nie podlegają dyskusji. Jak bardzo jej postawa jest podobna do postawy rządzących PRL-em. A teraz podobno mamy demokratyczne państwo i podobno istnieje u nas dialog społeczny?

  2. 11 mar 2009, 09:59:31wkurzonyRodzic

    Przeprasza, bardzo, ta pani jest emanacją naszej świadomości politycznej i nas samych.
    Ktoś na nią głosował, ktoś głosował na PO, PO ma 51% poparcia, jak żadna partia w historii.
    Skoro większość ma taką opinię, to może z Wami (nami) rodzicami jest coś nie porządku?

  3. 11 mar 2009, 15:28:52mamadziewczynki

    Ten cytat to mój „faworyt”
    „(..)Bo również te zamożne sześciolatki wtedy zwolnią miejsca w tych najlepszych przedszkolach dla młodszych i biedniejszych.(…)”

    tylko jeśli te nie chcące do szkoły 6-latki są takie zamożne, to pewnie nie korzystają z placówek publicznych a tym samym nie zajmują miejsca tym biedniejszym, młodszym…

  4. 05 maj 2009, 09:51:07aleksander.f

    Skoro Pani minister tak zależy na wcześniejszej edukacji dzieci, to dlaczego tak łatwo zrezygnowała z pieniędzy na przeprowadzenie tej reformy …

  5. 05 maj 2009, 09:58:22aleksander.f

    JAK ZARABIA SIę NA REFORMIE

    W Krakowie pod koniec grudnia w przedszkolach przedstawiciele Nowej Ery rozdawali kalendarze reklamujące serię do wychowania przedszkolnego z informacją, że jest współtworzona przez prof. Edytę Gruszczyk-Kolczyńską, która tworzyła podstawę programową dla najmłodszych – twierdzi szef innej firmy.

    Eksperci to opłacane przez MEN osoby tworzące podstawę programową. – Nie piszę podręczników. Jestem autorką książek pomocniczych dla nauczycieli i rodziców – zaznacza prof. Gruszczyk-Kolczyńska.
    Wydawnictwo Edukacja Polska nie kryje, że współautorką podręcznika do matematyki „Witaj szkoło!” jest ekspertka resortu od matematyki Dorota Zagrodzka z władz Gdańskiej Fundacji Oświatowej, którą współzakładała minister Katarzyna Hall. Sama minister nie widzi nic złego w tym, że eksperci mogli pisać podręczniki.

    Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego uważa, że w tej sytuacji MEN powinno dbać o przejrzystość procesu: – Gdy zachodzi obawa, że pewne osoby czy wydawnictwa mogłyby być uprzywilejowane, należałoby podać listę ekspertów. Choćby po to, by ukrócić pojawiające się podejrzenia.

  6. 05 maj 2009, 10:42:49emma

    Tak jak kiedyś za czasów osławionego premiera „el-Milerio” była tzw. „grupa trzymająca władzę”, której mimo najszczerszych chęci dzielnych posłów z komisji śledczej i ogólnopolskiego periodyku wydawanego wciąż przez „nadredaktora” Adama M. nie udało się jednoznacznie zdefiniować i postawić w stan oskarżenia to teraz mamy inne grupy trzymające „coś tam” dla nich bardzo cennego a nam z reguły potrzebnego do życia.

    Ot dla przykładu w Ministerstwie zwanym pieszczotliwie „resortem miłości podatkowej” jest „grupa trzymająca kasy fiskalne” dbając o to by co roku instalować przymusowo kolejnym grupom podatników dziesiątki tysięcy kas fiskalnych.

    A ministestwie „dziwnych pomysłów” u pani Hallowej a właściwie pod jej egidą zalęgła się „grupa trzymająca podręczniki” – pochodząca głównie z okolic „Zatoki Gdańskiej”.
    Równolegle obok niej działa również „grupa trzymająca szkolenia” z południa Polski i inne grupy a raczej kliki często funkcjonujące ponad podziałami politycznymi powstałe by wyrwać kasę podatnika zmuszonego do zakupu ich usług decyzjami ministerialnego urzędnika.

    Bo nadal obowiązuje hasło z kampanii „by żyło się lepiej ..” – dodajmy – ” .. nam kosztem innych frajerów/podatników”.

    Tak jest i tak będzie dopóki tępy albo skorumpowany to urzędnik z nadania partyjnego będzie decydował co wolno a czego nam nie wolno robić, co mamy kupować a czego nie i co wolno posiadać a co jest zabronione.
    Ta socjalistyczna hydra nakazowo-rozdzielcza znacznie przekroczyła już opary absurdu i zakazów jakie nas krępowały przez rokiem 1989. Ale nie od dziś wiadomo że „Socjalizm bohatersko walczy z trudnościami nie znanymi w żadnym innym ustroju” a jak dodatkowo mawiał pewien ”klasyk” „wraz z postępem rewolucji zaostrza się walka klas ..”

  7. 25 mar 2010, 20:39:40Kamil

    Witam wszystkich
    Właśnie usłyszałem wypowiedz tej Pani w telewizji i uważam że kierują nią tylko i wyłącznie zyski finansowe.Jestem osobą nie związaną z nauką i uważam że dobrze sobie radzi w tym fachu by gadać od rzeczy na temat nauczycieli a grosiki wpływają jej na konto.

  8. 01 kwi 2010, 15:49:11stratosfera

    Witam
    Obecna edukacja, to kłamstwo i obłuda. Rodzice wykonują pracę za dzieci, bo maluchy nie radzą sobie. Starsze ściągają z internetu gotowce lub kupują na zamówienie. Wszyscy są zadowoleni, jest Ok. ,bo takie jest życie. Korepetycje stały się bardzo modne. Można by powiedzieć, że są na topie. Nauczyciel jest zadowolony, bo ma dodatkowe pieniążki. A co robi szkoła??? Podobno uczy. Pytanie tylko kogo?

  9. 18 maj 2010, 21:47:20Majka

    NIE ,NIE , NIE DLA LIKWIDACJI SPECJALNYCH OŚRODKÓW SZKOLNO-WYCHOWAWCZYCH DLA DZIECI NIEPEŁNOSPRAWNYCH W STOPNIU LEKKIM- MAJĄ TAM TAK DOBRZE – DRUGI DOM- DRUGIE MAMY- PROSZE SIĘ OPAMIETAĆ

  10. 18 maj 2010, 22:33:17Maria

    Popieram Majke, ja też mam dziecko w takim Ośrodku i co oni chcą nam zrobić. Synek był troche w szkole ogólnej, płakał, dzieci mu dokuczały. Nauczyciele nie mogli mu wiele poświęcić czasu na naukę, przeważnie siedział niewiele robiąc. Natomiast w takim specjalnym ośrodku, otoczony został wszelka opieką , klasa mała, a po południu różne zajęcia , a nawet pomogli mi w chorobie dziecka znaleźć dobrego lekarza, ma na miejscu logopede. Teraz wielu rodzinom ciężko jest, a gdy jeszcze jest dziecko upośledzone , a rodzic nie wie jak mu pomóc , to uwazam ,że taki internat to jak dom.

    Pani minister prosze nie odbirac nam tej szansy. Ten Ośrodek w którym jest Mateusz istnieje juz 30 lat.Takie dobre warunki szkoda by było. Mieszka sobie w internacie , gra na komputerze, przegląda internet, zdobywa sportowe puchary, wystepuje na akademiach, itp. A podobno dzieci te mają mieszkać w bursach, które nie będą przecież takie tanie.
    Teraz ma iść do gimnazjum, ale czy on go skończy?

  11. 31 maj 2010, 20:20:45jaga210

    Witam nie wyobrażam sobie dzieci uposledzonych w szkołach masowych a przede wszystkim likwidacji SPECJALNYCH OŚRODKÓW SZKOLNO-WYCHOWAWCZYCH CZY PANI MINISTER ZDAJE SOBIE SPRAWĘ Z DYSKRYMINACJI TYCH DZIECI W SZKOŁACH MASOWYCH chciałabym żeby wreszcie nasze państwo dało szansę na ,,powiedzmy,, normalne życie osobom niepełnosprawym czy zdaje sobie Pani sprawę z frustracji rodziców pozwólcie tym dzieciom godnie życ bo to nie są króliki doświadczalne ……matka dziecka niepełnosprawnego w stopniu znacznym

  12. 31 maj 2010, 20:28:16jaga210

    Pani minister preferuje szkoły prywatne za co kasuje pieniądze uboga jest jej wiedza na temat dzieci chorych one sie przed Panią nie obronią szansą że coś w tej Polsce się zmieni są wkrótce wybory……matka

  13. 20 cze 2010, 11:28:58Mambo

    Proponuję stronkę http://www.oskko.edu.pl,jest więcej ludzi myślących normalne

  14. 10 wrz 2010, 10:25:02manuel

    Bardzo mądrze wszyscy piszą, a jednocześnie wszyscy zgadzają się z tym co siędzieje. Polska szkoła jest kiepska, ale nam rodzicom to sie podoba, Nikt nie ingeruje w pracę szkoły , chociaż rodzice współtworzą szkołe i mogą stawiać wymagania , nikt tego nie robi, pogadają jeden do drugiego i dziecko wyślą na korepetycja, bo w szkole wypełniało książekę lub ją przepisywało do zesztu. Nauczycielka historii robi uroczystość ku czci armii, która wyzwoliła Warszawę i mordowała resztę Polaków, dowiaduje się ,że starożytni Egipcjanie byli ciemni, bo wierzyli w kota. Wszysto gra, zemsta Stalina działa.Takich będziemy mieli Polaków, wykształconych na 5 podyplpmówkach dla nauczyceili.

  15. 05 lis 2010, 14:46:26Katarzyna Jarząb

    Od czasu do czasu zaglądam na jego bloga.

  16. 06 lis 2010, 13:24:22wawrzynek

    Jego??? Katarzyna Hall jest mężczyzną?
    A jednak…

  17. 26 mar 2011, 08:22:39iza

    Zakończyły się rekolekcje, a więc trzy dni nieplanowanych wakacji dla dzieci, które po jednej godzinie w kościele pętały się bez opieki po podwórkach. Kiedy odpracuje się ten czas aby zrealizować program? Nauczyciele siedzieli w szkole i czekali aż dzieci przyjdą i zapewne sprawdzali klasówki, czyli byli w pracy. Tak dzieje się od 20 lat, czyli po 6dni w roku daje 120 dni wakacji. Ciekawe, kto będzie odpowiadał za opiekę nad dzieckiem, jeśli coś złego stanie się? Czy przez 20 lat nic nie można zrobić w tej kwestii ? Można przecież organizować rekolekcje po szkole, ale zapewne wejdzie się w konflikt z kościołem. Można też wcześniej zacząć rok szkolny mając na uwadze odpracowanie rekolekcji. A co z kolei z dziećmi , które nie chodzą ani na religię, ani do kościoła i nie rozumieją dlaczego drzwi klasy są zamknięte. Proszę coś z tym zrobić. Zatroskana babcia pierwszoklasistki.

Skomentuj