Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Inne

Nowe Forum Rodziców

Z przyjemnością zawiadamiamy, że Forum Rodziców będzie nadal funkcjonować!
Serwis trafił w nowe ręce. „Rodzice założyciele Forum” przekazali go redakcji serwisu dla eko-rodziców Dziecisawazne.pl

W najbliższym czasie Forum Rodziców przejdzie gruntowny remont – nowy layout, nowe funkcjonalności, nowe formy komunikacji między rodzicami. Jego formuła zostanie rozszerzona, jednak pierwotny profil strony, którą określa hasło „głos rodziców w sprawie edukacji” zostanie utrzymana.
Mamy (nowa redakcja serwisu) wielką nadzieję, że wartość jaką udało się uzyskać poprzednim właścicielom serwisu zostanie potwierdzona oraz że społeczność zgromadzona wokół strony odżyje i będzie nas wspierać swoim głosem.

Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się w prowadzenie serwisu serdecznie zapraszamy. Tymczasowy mail do redakcji to redakcja@dziecisawazne.pl

Zapraszamy zatem do naszego Forum :)


Zamykamy Forum Rodziców!

Wszystko, co się zaczęło, kiedyś się kończy…

Twórcy „Forum Rodziców” podjęli decyzję o zakończeniu działalności tego portalu w obecnej formie.

Historia „Forum Rodziców” rozpoczęła się w lutym 2008 roku od akcji „Nasze sześciolatki” czyli protestu rodziców w sprawie likwidacji przedszkolnych zerówek w Gdańsku. Po zakończeniu protestu zajęliśmy się projektowaną wówczas reformą systemu edukacji. Naszym celem było stworzenie portalu informacyjno-dyskusyjnego dla rodziców, który będzie skupiał się na ważnych informacjach dotyczących edukacji przedszkolnej oraz wczesnoszkolnej.

Czas zakończenia to czas podsumowań. W trakcie ponad 2 lat działania portalu opublikowaliśmy 585 wpisów, pod którymi dodano ponad 3.100 komentarzy. Statystyki portalu wykazywały od 200 do 1000 odwiedzin dziennie. Udało się zachować przedszkolne zerówki w Gdańsku. Udało się – mamy nadzieję, że w pewnej części również dzięki naszym działaniom – rozłożyć wprowadzenie obniżenia wieku szkolnego na trzy lata zamiast planowanej pierwotnie zmiany w ciągu jednego roku. I udało nam się poznać niesamowitych ludzi, którzy w różny sposób związani są z edukacją.

Nie udało się jedno – zaangażowanie szerszego grona rodziców do współtworzenia tego portalu.

Wszystkim, którzy nam pomagali i którzy przyczynili się do rozwoju tego portalu, bardzo serdecznie dziękujemy i zapewniamy o naszej wdzięczności.

Gdyby ktoś miał pomysł, w jaki sposób można wykorzystać ten portal lub naszą domenę – prosimy o kontakt na adres kontakt@forumrodzicow.pl. Rozważymy wszystkie propozycje.


Wojna toaletowa

Polecamy państwu artykuł „Wojna toaletowa”:

Warunki sanitarne w szkołach są w opłakanym stanie. Brakuje papieru, mydła oraz ciepłej wody. 84 procent uczniów szkół podstawowych uważa, że rzeczą którą w pierwszej kolejności należy poprawić w szkole są właśnie toalety – wynika z Raportu o Higienie Szkolnej. W odpowiedzi na te szokujące dane w kwietniu rusza akcja „Higiena z klasą”.

74 procent polskich uczniów brzydzi się dotknąć deski klozetowej, a 45 procent powstrzymuje swoje potrzeby fizjologiczne z powodu braku papieru czy brudu. Mycie rąk po toalecie to konieczny element higieny, jednak aż 52 procent wszystkich przebadanych uczniów z powodu braku ręczników nie myje ich w cale.

Toalety są również kojarzone przez uczniów jako miejsce przemocy wobec młodszych i słabszych dzieci. Ponadto, kiepskie zamknięcia kabin, a często ich brak, mogą sprzyjać upokarzaniu psychicznemu oraz braku poczucia prywatności.

Zatrważające dane stały się inspiracją do przeprowadzenia akcji „Higiena klasą”, która rusza już w kwietniu. Skierowana jest ona do dyrektorów szkół, nauczycieli oraz uczniów z całej Polski. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.higienazklasa.pl

A jak to wygląda w szkole, do której uczęszcza Państwa dziecko?


Terapia dziecięca

Polecamy wywiad z Joanną Korczak-Grochowską, terapeutką z Centrum SENS oraz Przedszkola Integracyjnego Sensorek, na temat terapii dziecięcej „Niemowlę na kozetce – czy opanowała nas moda na terapię dziecięcą?”. Poniżej fragment tego wywiadu:

Wydaje się też, że obecnie naprawdę więcej dzieci cierpi z powodu zaburzeń rozwoju czy uczenia się. Dostrzegalne jest to zwłaszcza w dużych miastach – gdzie warunki życia oddaliły się mocno od naturalnych: zanieczyszczenia środowiska, niekorzystna jakościowo żywność. Powodem pojawiania się trudności i zaburzeń u dzieci są także często między innymi: za mało ruchu zarówno u przyszłych mam jak dzieci, niewłaściwe odżywianie, wiele godzin spędzanych przed telewizorem lub monitorem komputera. W grupie ryzyka pod względem zaburzeń rozwojowych znajdują się też dzieci urodzone poprzez cesarskie cięcie lub dzieci z tzw. trudnej ciąży.


Rzeczpospolita przedszkolaków

Polecamy ciekawy artykuł na temat dobroczynnego wpływu przedszkola na dziecko – „Rzeczpospolita przedszkolaków”. Warto posłać pociechę do przedszkola – wiemy, wiemy… Jeśli uda się dostać na listę przyjętych…


Bezcenna miejsca – cd.

Sprawę opłat za przedszkole oraz projektu rozdzielenia funkcji edukacyjnej od opiekuńczej przedszkola skomentował w artykule „Wytarcie Zosi noska – 5 zł” prof. Piotr Petrykowski z UMK w Toruniu:

Pomysł rozdzielenia funkcji edukacyjnej od opiekuńczej przedszkola i szkoły jest kolejnym, ewidentnym potwierdzeniem tego, że edukacja w Polsce znalazła się w rękach bezdusznych, cynicznych urzędników. Osób całkowicie niemających pojęcia, co to jest wychowanie, czym jest edukacja.

W przedszkolu i w szkole, zwłaszcza podstawowej, nie da się rozdzielić funkcji edukacyjnej od opiekuńczej. Taka próba – do tego podjęta za pomocą aktów prawnych – może powstać tylko, gdy nie ma się wiedzy o wychowaniu, przedszkolu, szkole, o rozwoju dziecka: emocjonalnym, społecznym, moralnym, intelektualnym. Wiedzy dostępnej każdemu – rodzicowi, nauczycielowi, pedagogowi. Wiedzy i wyobraźni. Niedostępnej jednak technokratom z MEN.

Ten projekt jest po prostu zabiegiem czysto ekonomicznym i politycznym. Sięganie do kieszeni rodziców po środki, które już raz na ten cel rząd wyciągnął od obywateli jako płatników podatków, jest przejawem cynizmu. Zbrodniczego cynizmu, ponieważ chodzi o teraźniejszość i przyszłość dzieci i młodzieży, a więc przyszłość całego naszego społeczeństwa.

Propozycja rządu de facto prowadzi nie do zwiększenia czy nawet zrównania szans edukacyjnych dzieci z różnych środowisk, ale do jeszcze większego rozwarstwienia. Biednych rodziców mieszkających w ubogich regionach (z biednym samorządami) stać będzie na jeszcze mniej.

A co Państwo o tym sądzą?


Bezcenne miejsca w przedszkolu

Rodzice, który przeczytali ustawę oświatową, stwierdzili że gminy nie powinny pobierać opłat za przedszkola. Sądy przyznały im rację. A MEN instruuje samorządy, w jaki sposób pisać uchwałę, żeby nie można było jej zaskarżyć do sądu.

Więcej informacji w artykule „Miejsce w przedszkolu: bezcenne”.

Teoretycznie ustawa o przedszkolach (z 1991 roku) pozwala gminom samodzielnie uchwalać wysokość opłat za opiekę przedszkolną. Pod warunkiem, że nie biorą pieniędzy za to, co mieści się w MEN-owskiej podstawie programowej. Radni z Nowej Soli uznali, że skoro MEN wymaga, by podstawę realizować przez 5 godzin dziennie, to za resztę czasu spędzanego przez dziecko w przedszkolu można brać pieniądze. Rodzice wykazali przed sądem, że podstawa programowa realizowana jest też między 5 a 8 godziną pobytu dziecka w przedszkolu i wygrali.

Teraz prezydent Tyszkiewicz sądzi się o zwrot nielegalnie pobieranej opłaty. – Dla naszego budżetu to będzie ruina. Niemal wszystkie maluchy, bo 98 proc. dzieci w wieku przedszkolnym, chodzą u nas do przedszkola. Będę musiał zamknąć przedszkola? Skrócić pracę do 5 godzin? – zastanawia się. Najbardziej rozczarowany jest postawą MEN. – Powiedziałem urzędnikom, że chyba coś trzeba zrobić z ustawą, bo obecny stan prawny właściwie nie pozwala gminom pobierać opłat. Ale oni tylko wzruszyli ramionami i poinstruowali, jak napisać uchwałę, by nikt się nie mógł przyczepić – mówi Tyszkiewicz.


Niebezpieczna reklama dla dzieci

Dzieci są dużo bardziej podatne na reklamę. Już przedszkolaki uważają, że ten, kto nosi markowe ciuchy jest lepszy, niż ten, kto ich nie ma.

Polecamy Państwu artykuł „Reklama jest niebezpieczna dla dzieci”, a osoby z Trójmiasta zapraszamy na pokaz filmu „Consuming kids” i dyskusję z członkami Stowarzyszenia „Dziecko bez reklamy” w poniedziałek, 15 marca, godz. 17.30, Wydział Nauk Społecznych UG (Gdańsk, ul. Bażyńskiego 4), sala c111/112 WNS.


Ustawa dot. przemocy wraca do komisji

W wyniku protestów przeciwko ustawie dot. przeciwdziałania przemocy w rodzinie, ustawa ta po drugim czytaniu zostanie odesłana do komisji sejmowej.

Na środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu Bronisław Komorowski poinformował, że projekty nie zostały jeszcze w wystarczającym stopniu omówione. Zaznaczył, nie ma możliwości wstrzymania prac nad projektami, czego domagało się koło poselskie Polska Plus, ponieważ „sprawozdanie komisji jest prawidłowe i musi się odbyć drugie czytanie”.

Komorowski wyjaśnił, że nawet jeśli w trakcie drugiego czytania nad projektami nie zostaną zgłoszone poprawki, a koła i kluby podtrzymają chęć dodatkowej pracy w komisji, to decyzją Prezydium Sejmu projekty zostaną ponownie skierowane do komisji.

Więcej informacji można znaleźć w artykułach: „Projekty dotyczące przeciwdziałania przemocy w rodzinie wrócą do komisji” („Rzeczpospolita”),  „Sejm dzieci nie obroni” („Metro”) oraz „Bicie dzieci – ustawa przeciw przemocy w rodzinie”.


Rodzina pod nadzorem

Sejm już na najbliższym posiedzeniu na początku marca może przyjąć nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, która go przygotowała, opierała się na dwóch projektach: rządowym i poselskim (Klubu Lewicy). Nowelizacja zakłada, że decydować o zabraniu dziecka rodzicom, którzy je krzywdzą lub nie radzą sobie z wychowaniem, będzie mógł pracownik socjalny. Dziś konieczna jest decyzja sądu rodzinnego.

Kilka opinii na temat ustawy prezentuje artykuł „Rodzina pod nadzorem” z „Rzeczpospolitej”:

– Będzie jak na Zachodzie, gdzie się mówi, że bulterierowi czasami uda się wyrwać dziecko, a od pracownika socjalnego nigdy – ostrzega prof. Andrzejewski.

Joanna Luberadzka-Gruca z Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej uważa, że nie wszyscy pracownicy socjalni są dobrze przygotowani do swojej pracy: – A teraz to oni będą musieli decydować o losie dzieci.

Magdalena Kochan (PO) argumentuje, że dziś pomoc dla bitych dzieci często przychodzi za późno. I uspokaja, że pracownik socjalny będzie decydować o zabraniu dziecka tylko w porozumieniu z innymi służbami.

Więcej informacji na temat ustawy można znaleźć również w artykule „Dobro dziecka, dobro rodziny” oraz „Krytykowanie dzieci może być karane”.

Stowarzyszenie „Rzecznik Praw Rodziców” zbiera podpisy przeciwko tej ustawie, więcej informacji można znaleźć na stronie Stowarzyszenia.


dalej »