24 mar 2009. Kategoria wpisu: Gdańsk
Zwróciliśmy dziennikarzom na problem różnej długości trwania zajęć w zerówkach szkolnych i przedszkolnych, który poruszył w komentarzu jeden z naszych forumowiczów. Dziś o możemy przeczytać o tym problemie w „Dzienniku Bałtyckim” w artykule „Gdańskie szkoły lekceważą prawo?”. Poniżej fragmenty tego artykułu:
Zgodnie z obowiązującymi jeszcze do września przepisami prawa oświatowego, w ramach rocznego przygotowania przedszkolnego (zerówka) na realizację podstawy programowej (i na nic innego) powinno się przeznaczyć bezpłatnie minimum 5 godzin zegarowo dziennie i 25 godzin tygodniowo. Tymczasem w szkołach są to godziny lekcyjne, a w przedszkolach zegarowe. Co więcej, w ramach obowiązkowych 25 godzin często pojawia się nieobowiązkowa religia lub inne zajęcia – tak nie powinno być – usłyszeliśmy w kuratorium oświaty.
I tak np. w SP nr 1 w Gdańsku w ramach 25 godzin lekcyjnych, 2 tygodniowo poświęcone są na religię. Do tego, co prawda nieodpłatnie, po godzinie na język angielski, tańce i karate.
- Nasze dzieci nie tracą w porównaniu z tymi, które uczą się w przedszkolach, mają wręcz bogatszy program, bo oferujemy bezpłatne zajęcia dodatkowe – wyjaśnia Elżbieta Anna Mionskowska, dyrektor SP nr 1 w Gdańsku.
Rodziców to nie przekonuje.
- Nie dość, że w szkole dzieciom poświęca się mniej czasu, to jeszcze odbiera się godziny na zajęcia, które powinny odbywać się poza czasem ustawowym. Dobrze, że takie zajęcia są w ogóle, ale w przedszkolach nie odbywają się one kosztem ustawowym, a dzieci nie zabierają pracy domowej ze sobą. Poza tym, co dzieje się z dziećmi, które nie chodzą na gimnastykę korekcyjną i religię? – pytają.
- Są pod opieką nauczyciela – odpowiada Mionskowska. – Nie da się inaczej ułożyć planu.
Jerzy Jasiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w UM w Gdańsku (samorząd musi zatwierdzić taki plan zajęć) tłumaczy, że zerówka szkolna i przedszkolna to nie to samo. – Wyrówna się to z początkiem września, kiedy zacznie obowiązywać nowe prawo oświatowe – zdawkowo dodaje. Zmianami w prawie podpiera się też Ewa Kamińska, wiceprezydent Gdańska i uspokaja rodziców… przyszłorocznych „zerówkowiczów”.
- Przedszkola pracują według godzin zegarowych, a zerówki szkolne zgodnie z zasadami szkolnymi, dopiero w nowej ustawie są odpowiednie zapisy – podsumowuje.