Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Gdańsk

„Dziennik Bałtycki” napisał dzisiaj o braku informacji oraz o trudnych wyborach rodziców sześciolatków – „Rodzice sześciolatków przed trudnym wyborem”.

- Zwykle to informacje bardzo ogólne, a nas interesuje przede wszystkim, co konkretna szkoła ma do zaoferowania dzieciom – wyjaśnia Ewa z Gdańska. – Jestem mamą 7- i 6-latki, zdeterminowaną, aby moje córki poszły razem do pierwszej klasy. Nie ze względu na reformę, ale ze względów organizacyjnych i rozwojowych dzieci. Wszelkie informacje, jakie uzyskałam na temat przyjęcia 6-latki do szkoły musiałam zdobyć sama. Co więcej, informacje te były często rozbieżne, bo w jednej szkole żądano zaświadczenia z poradni o gotowości szkolnej, a w drugiej wystarczyło moje zapewnienie, że dziecko chodzi do przedszkola.


Gościem kolejnej audycji „Twoje dziecko w szkole” była Ewa Kamińska, wiceprezydent Gdańska ds. polityki społecznej.

Nagranie audycji można pobrać tutaj: część 1, część 2, część 3 (każda z części ma ok. 7 MB).

Zachęcamy rodziców z Pomorza do słuchania kolejnych audycji “Twoje dziecko w szkole”, które są emitowane w każdą niedzielę o godz. 11.10 w Radiu Plus (101,7 FM).


„Dziennik Bałtycki” donosi o zatrzymaniu procesu prywatyzacji gdańskich przedszkoli. Co więcej, władze zastanawiają się, co zrobić z już sprywatyzowanymi przedszkolami:

Władze Gdańska zdecydowały, że w tym roku nie będzie dalszej prywatyzacji. – Radni postawili warunki, które muszą spełnić placówki, aby mogły zostać przekształcone w prywatne – tłumaczy Ewa Kamińska.

Chodzi o to, aby wniosek o prywatyzację złożył dyrektor placówki i podpisało się pod nim co najmniej 51 procent pracowników, którzy godzą się na przekształcenie. Poza tym potrzebna jest też zgoda rodziców dzieci.

- Tę procedurę przeszło tylko osiem przedszkoli i te zostały usamodzielnione w zeszłym roku. Natomiast nie udało się to w innych miejscach. Nie ma sensu podejmować próby jeszcze raz, bo najwyraźniej nie ma chętnych – tłumaczy Ewa Kamińska. – Trzeba natomiast zastanowić się nad przyszłością placówek, które zostały usamodzielnione. Te placówki mają podpisane umowy na trzy lata, więc mamy jeszcze trochę czasu, aby wypracować nową koncepcję.

Pełen tekst artykułu: „Koniec prywatyzacji gdańskich przedszkoli”.


Przedstawiciele Forum Rodziców uczestniczyli w posiedzeniu Komisji Edukacji Rady Miasta Gdańska 18 marca. Zadaliśmy tam pytanie o uiszczanie opłaty stałej w przedszkolach publicznych w Gdańsku obecnym tam Z-cy Prezydenta Ewie Kamińskiej i Dyrektorowi WE Jasińskiemu w kontekście opisywanej w tym artykule sprawy sądowej. Wiceprezydent Kamińska odpowiedziała, że według niej wyrok sądu interpretuje przepisy następująco:

  • opłata stała jest pobierana za czas spędzony przez dziecko w przedszkolu poza przysługującymi za darmo każdemu dziecko w wieku 3-6 lat 5 godzinami edukacji przedszkolnej dziennie. Chodzi o te godziny, w których przedszkole realizuje podstawę programową (na ogół 8.00-13.00).
  • zgodnie z powyższym jeżeli rodzic zadeklaruje przy naborze, że dziecko nie będzie jadło posiłków w przedszkolu, korzystało z dodatkowych zajęć i przebywało w placówce jedynie w godzinach realizacji podstawy programowej przedszkole nie ma prawa pobierać żadnej opłaty stałej, jest darmowe.
  • Dyrektor Jasiński stwierdził jednak, że jak powszechnie wiadomo żadnej placówce przedszkolnej nie opłaca się rekrutowanie dzieci, za które przedszkole nie otrzyma opłaty stałej, miastu też nie – dodała Wiceprezydent Kamińska – ponieważ bez opłat stałych miasto nie byłoby w stanie utrzymać sieci placówek przedszkolnych. Wiemy też, że w poprzednich latach dyrektorzy niektórych przedszkoli przyjmowali w pierwszej kolejności dzieci zapisane na opiekę całodniową, w związku z czym nie było szansy na zapisanie dziecka na 5 godzin edukacji dziennie. Obecnie jedynym z kryteriów przyjęcia dziecka do przedszkola w Gdańsku jest punkt: „Dziecko, które będzie korzystało z pełnej oferty przedszkola”
  • Wiceprezydent Kamińska dodała, że opłata stała według niej zawiera w sobie koszty utrzymania przedszkola i personelu poza 5-cioma darmowymi godzinami funkcjonowania placówki opłacanymi przez gminę.

Zaniepokoił nas fakt, że dla urzędników oczywista jest dyskryminacja finansowa dzieci przy naborze do placówek publicznych – jeśli rodziny nie stać na dodatkowe opłaty dziecko nie ma żadnych szans na pozytywny wynik rekrutacji, ponieważ w karcie zgłoszenia rodzic musi zadeklarować ilość godzin i posiłków, które dziecko będzie spędzać w przedszkolu. Zwróciliśmy się zatem do Radnych z Komisji Edukacji o wyjaśnienie sprawy – czy taka interpretacja przepisów przez Wydział Edukacji oraz sankcjonowanie niemożności rekrutacji dzieci na jedynie 5 darmowych godzin edukacji są zgodne z prawem i przeznaczaneniem placówek publicznych?

Odpowiedź oczywiście zamieścimy w serwisie.


Są już dostępne zasady rekrutacji oraz terminy do przedszkoli w Gdańsku – można je przeczytać na tej stronie.


Ile minut ma godzina?

Zwróciliśmy dziennikarzom na problem różnej długości trwania zajęć w zerówkach szkolnych i przedszkolnych, który poruszył w komentarzu jeden z naszych forumowiczów. Dziś o możemy przeczytać o tym problemie w „Dzienniku Bałtyckim” w artykule „Gdańskie szkoły lekceważą prawo?”. Poniżej fragmenty tego artykułu:

Zgodnie z obowiązującymi jeszcze do września przepisami prawa oświatowego, w ramach rocznego przygotowania przedszkolnego (zerówka) na realizację podstawy programowej (i na nic innego) powinno się przeznaczyć bezpłatnie minimum 5 godzin zegarowo dziennie i 25 godzin tygodniowo. Tymczasem w szkołach są to godziny lekcyjne, a w przedszkolach zegarowe. Co więcej, w ramach obowiązkowych 25 godzin często pojawia się nieobowiązkowa religia lub inne zajęcia – tak nie powinno być – usłyszeliśmy w kuratorium oświaty.

I tak np. w SP nr 1 w Gdańsku w ramach 25 godzin lekcyjnych, 2 tygodniowo poświęcone są na religię. Do tego, co prawda nieodpłatnie, po godzinie na język angielski, tańce i karate.

- Nasze dzieci nie tracą w porównaniu z tymi, które uczą się w przedszkolach, mają wręcz bogatszy program, bo oferujemy bezpłatne zajęcia dodatkowe – wyjaśnia Elżbieta Anna Mionskowska, dyrektor SP nr 1 w Gdańsku.

Rodziców to nie przekonuje.

- Nie dość, że w szkole dzieciom poświęca się mniej czasu, to jeszcze odbiera się godziny na zajęcia, które powinny odbywać się poza czasem ustawowym. Dobrze, że takie zajęcia są w ogóle, ale w przedszkolach nie odbywają się one kosztem ustawowym, a dzieci nie zabierają pracy domowej ze sobą. Poza tym, co dzieje się z dziećmi, które nie chodzą na gimnastykę korekcyjną i religię? – pytają.

- Są pod opieką nauczyciela – odpowiada Mionskowska. – Nie da się inaczej ułożyć planu.

Jerzy Jasiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w UM w Gdańsku (samorząd musi zatwierdzić taki plan zajęć) tłumaczy, że zerówka szkolna i przedszkolna to nie to samo. – Wyrówna się to z początkiem września, kiedy zacznie obowiązywać nowe prawo oświatowe – zdawkowo dodaje. Zmianami w prawie podpiera się też Ewa Kamińska, wiceprezydent Gdańska i uspokaja rodziców… przyszłorocznych „zerówkowiczów”.

- Przedszkola pracują według godzin zegarowych, a zerówki szkolne zgodnie z zasadami szkolnymi, dopiero w nowej ustawie są odpowiednie zapisy – podsumowuje.


Gdańsk i Gdynia opóźniają rekrutację do przedszkoli – czekają na przyjęcie bądź odrzucenie nowelizacji ustawy oświatowej. Szczegóły w artykule „Opóźnia się rekrutacja do przedszkoli”.


Kolejne informacje na temat rekrutacji do przedszkoli. We wszystkich powtarza się informacja, że w przedszkolach zabraknie miejsc dla wszystkich chętnych.


Spotkania w szkołach w Gdańsku

Na stronie www.gdansk.pl pojawił się harmonogram spotkań z rodzicami sześciolatków w szkołach w Gdańsku – harmonogram ten dostępny jest tutaj.

Zachęcamy rodziców gdańskich sześciolatków do udziału w tych spotkaniach – i do opisania swoich wrażeń z tych spotkań na Forum Rodziców!


Gdańsk – plan połączenia szkół

Gdańsk chce połączyć Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 1 na Żabiance z Zespołem Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Oliwie. Jeśli tak się stanie, w jednym budynku będzie mieścić się sześć szkół: od podstawówki do liceum – czyli w jednym gmachu będą uczyć się i sześciolatki, i maturzyści.

Więcej informacji w artykule: „Jeden budynek, sześć szkół” w „Gazecie Wyborczej”.


« wstecz - dalej »