Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Gdynia

„Dziennik Bałtycki” napisał dzisiaj o braku informacji oraz o trudnych wyborach rodziców sześciolatków – „Rodzice sześciolatków przed trudnym wyborem”.

- Zwykle to informacje bardzo ogólne, a nas interesuje przede wszystkim, co konkretna szkoła ma do zaoferowania dzieciom – wyjaśnia Ewa z Gdańska. – Jestem mamą 7- i 6-latki, zdeterminowaną, aby moje córki poszły razem do pierwszej klasy. Nie ze względu na reformę, ale ze względów organizacyjnych i rozwojowych dzieci. Wszelkie informacje, jakie uzyskałam na temat przyjęcia 6-latki do szkoły musiałam zdobyć sama. Co więcej, informacje te były często rozbieżne, bo w jednej szkole żądano zaświadczenia z poradni o gotowości szkolnej, a w drugiej wystarczyło moje zapewnienie, że dziecko chodzi do przedszkola.


Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” zamieściła artykuł o chaosie w rekrutacji do szkół i przedszkoli – „Jak zapisać sześciolatka do szkoły”.

W Kielcach rekrutacja sześciolatków prawie zakończona, Warszawa czeka na ustawę. Bałagan. Nie wiadomo, czy i do kiedy dziecko zgłosić do szkoły.

Nadal nie jest pewne, czy sześciolatki mają iść do szkoły od września, czy nie. Nowelizację ustawy oświatowej zawetował prezydent. I chociaż Lewica zapewnia, że poprze koalicję w odrzuceniu weta, do głosowania w Sejmie (ma być w czwartek) nie wiadomo, czy ustawa wejdzie w życie.

Samorządy przygotowują się więc na dwa warianty. Jeśli ustawa będzie, rodzice będą mogli wysłać sześciolatka albo do pierwszej klasy, albo do zerówki w szkole lub przedszkolu. Teoretycznie trzeba im to umożliwić. Chociaż to samorząd ma ostateczny głos.

A jeśli ustawa padnie, trzeba będzie wszystkie sześciolatki pakować do zerówek. A to ma wpływ na rekrutację do przedszkoli. Bo jak ją przeprowadzić, skoro nie wiadomo, ile i dla których dzieci będzie w nich miejsc?

Artykuł zamieszcza również informacje o zainteresowaniu rodziców zapisywaniem sześciolatków do pierwszych klas:

  • Kielce – do pierwszej klasy zapisało się 8 sześciolatków z 2000 ogółem
  • Gdynia – wstępną deklarację do I klasy złożyło 200 rodziców (na 2200 sześciolatków)
  • Kraków – wstępną deklarację do I klasy złożyło 74 rodziców (z 4100)
  • Łódź – „zainteresowanie jest na razie mizerne”

Do szacowanej przez minister Hall 1/3 sześciolatków, które miały pójść do szkoły w 2009 roku jeszcze sporo brakuje…


Gdańsk i Gdynia opóźniają rekrutację do przedszkoli – czekają na przyjęcie bądź odrzucenie nowelizacji ustawy oświatowej. Szczegóły w artykule „Opóźnia się rekrutacja do przedszkoli”.


Kolejne informacje na temat rekrutacji do przedszkoli. We wszystkich powtarza się informacja, że w przedszkolach zabraknie miejsc dla wszystkich chętnych.


Trzy dziennikarki „Gazety Wyborczej” wykonały to, czego nie potrafił zrobić Wydział Edukacji w Gdańsku, a mianowicie sporządziły raport przygotowania szkół do przyjęcia 6-latków w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. Raport – który zajmuje 8 stron lokalnego wydania „Gazety” – opisuje m.in. na ile zmian pracują zerówki w każdej ze szkół, jak wyglądają posiłki, jak wygląda świetlica, czy jest osobna przestrzeń w szkole dla sześciolatków, plac zabaw, jak wyglądają szatnie, gdzie odbywa się w-f.

W podsumowaniu raportu możemy przeczytać:

Z danych zebranych przez „Gazetę” wynika, że nie wszystkie szkoły są przyjaznym miejscem dla maluchów, choć zapewniają o tym trójmiejskie samorządy. Na przykład w Gdańsku place zabaw posiada mniej niż połowa podstawówek (33 z 60 placówek go nie ma). Aż 28 gdańskich szkół pracuje na dwie lub na półtorej zmiany, co nie podoba się rodzicom. Tylko co trzecia podstawówka w Gdańsku gwarantuje maluchom, że będą miały salę wyłącznie do swojej dyspozycji. W Sopocie żadna nie ma placu zabaw, ale za to wszystkie pracują na jedną zmianę. Gdynia w nowym roku szkolnym gwarantuje sześciolatkom w pierwszych klasach zajęcia aż do godz. 17 (tak jak to jest w przedszkoli), ale np. darmowego mleka brakuje w 6 z 30 podstawówek, a placu zabaw w 12 z nich.

Raport jest dostępny tutaj: „Jak wybrać dobrą szkołę”.

Bardzo dziękujemy dziennikarkom za ich pracę.


W piątek otwarto w Gdyni pierwsze w Polsce gminne przedszkole dla dzieci z autyzmem. Na razie uczęszcza do niego 5 maluchów, ale są jeszcze wolne miejsca. Więcej informacji w „Gazecie Wyborczej” – „Przedszkole dla dzieci z autyzmem”.


Relację z niedzielnego protestu rodziców pod MEN-em można przeczytać na stronie ratujmaluchy.pl.

Informacje o manifestacji rodziców podały m.in.: TVP Info i programy regionalne TVP, TVN24, Superstacja i Program Trzeci i Program Pierwszy Polskiego Radia. O akcji napisały:


O rekrutacji do przedszkoli w Gdyni napisał dzisiejszy „Dziennik Bałtycki” w artykule „Dziurawy nabór przedszkolaków w Gdyni”:

Znane już są efekty pierwszego w historii miasta elektronicznego naboru do przedszkoli. Władze Gdyni są z niego zadowolone, nie obyło się jednak bez zgrzytów. Część rodziców i dyrektorów przedszkoli miała dopuścić się fałszerstw w formularzach zgłoszeniowych. – To są pewne informacje. Niektórzy dyrektorzy nawet nie ukrywali się z tym procederem i mówili o nim wprost – twierdzi Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski, radny miasta z komisji oświaty.

Informacje potwierdzają pracujący rodzice, zgłaszający się do naszej redakcji. Mówią, że do wskazanego przedszkola nie dostało się ich dziecko. Dostały się jednak maluchy, których jedno z rodziców nie pracuje. Punktem spornym w takich przypadkach okazały się założenia systemu naboru, które w pierwszej kolejności preferowały dzieci obojga pracujących rodziców. Rodzice przedszkolaków już uczęszczających do placówek, gdy jedno z nich nie pracuje, obawiali się więc, że ich dziecko bądź nie dostanie się z powrotem do przedszkola, bądź też zostanie zmuszone do zmiany placówki.


Rekrutacja i dane osobowe

Wśród rodziców z Gdańska i Gdyni pojawiły się obawy na temat zabezpieczenia danych osobowych w procesie elektronicznej rekrutacji. W serwisie trojmiasto.pl pojawił się wczoraj artykuł na ten temat: „Czy dane trójmiejskich przedszkolaków są bezpieczne?”.


Za pośrednictwem pani Hanny otrzymaliśmy wypowiedź pani Ewy Łowkiel, Wiceprezydent Miasta Gdyni. Pozwalamy sobie zamieścić fragment tej wypowiedzi:

W Gdyni takiego rozwiązania (tj. przeniesienia zerówek z przedszkoli do szkół – dop. własny) nie planujemy m.in. i dlatego, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada objęcie obowiązkiem szkolnym sześciolatki od 2009 roku, czyli będzie czas na przygotowanie szkół do zapewnienia odpowiednich warunków w klasach i świetlicach szkolnych wszystkim dzieciom sześcioletnim.

Czy szkoły gdańskie różnią się od gdyńskich? Czemu władze Gdyni widzą potrzebę dostosowania szkół do potrzeb 6-latków, a władze Gdańska – nie?


« wstecz - dalej »