Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Kraków

Polecamy Państwu artykuł „Szkoły pękną pod naporem sześciolatków” z krakowskiej Gazety Wyborczej.

Pękniemy w szwach, a starsi uczniowie będą siedzieć na lekcjach do późnego wieczora – alarmują dyrektorzy. Chodzi o prawie 6 tys. sześciolatków, na których przyjęcie we wrześniu 2009 muszą przygotować się krakowskie podstawówki (…)
- Pękniemy w szwach – prorokuje Teodozja Maliszewska, kierująca SP nr 68.
- Możemy stanąć na rzęsach i zrobić wszystko, czego się od nas wymaga, ale jakim kosztem? – pyta Barbara Nowak z SP nr 85.
Dyrektorzy alarmują, że pomieszczenie w szkołach równoległych klas pierwszych – dla wielu podstawówek oznacza wprowadzenie nauki na dwie, a nawet trzy zmiany!
- Już teraz starsze dzieci kończą lekcje o 16.30, a będą o 19 – ostrzega Nowak.

Analogicznie jak w Gdańsku, urzędnicy z Wydziału Edukacji nie widzą problemu – zza ich biurek wszystko wygląda ślicznie. Dziwnym trafem sprawa wygląda gorzej od strony nauczycieli i dyrektorów, którzy dokładnie wiedzą, jaki jest stan szkół.

Wydział edukacji uspokaja: – W skali całego miasta przyjęcie sześciolatków do podstawówek nie stanowi problemu – zapewnia wicedyrektor Jan Żądło. (…)
- Albo się nie zna, albo zapomina, jakie są założenia reformy – komentuje Maliszewska.

Ale hitem artykułu jest następujące stwierdzenie:

MEN zapewnia, że da na to samorządom pieniądze. Tyle że nie wiadomo ile. Jak powiedziała nam wiceminister Krystyna Szumilas, resort liczy, że część środków gminy zdobędą z Unii Europejskiej.

Przy prowadzeniu dowolnego projektu w poważnej firmie, najpierw oblicza się jego budżet projektu, a dopiero potem decyduje się o jego wykonaniu. Project manager mówiący, że jest budżet, ale „nie wiadomo jaki”, zostałby z miejsca wylany na zbity pysk. W MEN jest dokładnie odwrotnie – najpierw ogłaszana jest zmiana, a kwestia ile i kto za to zapłaci, jest sprawą drugorzędną…


Trwa konflikt pomiędzy rodzicami 3-latków oraz urzędnikami w Krakowie.

Rodzice uważają, że kryterium naboru do przedszkoli w Krakowie, które mówi, ze pierwszeństwo w naborze mają dzieci urodzone przed 1 września 2008, jest dyskryminacją tych dzieci i jest niezgodne ustawą oświatową oraz z Konstytucją RP. W przygotowaniu są pisma do prezydenta Krakowa oraz wojewody wzywające do usunięcie naruszenia prawa. Następnym etapem mają być pozwy do Sądu Administracyjnego.

Urzędnicy krakowscy upierają się przy własnej interpretacji ustawy oświatowej wbrew opinii wydanej przez MEN, która mówi że: „biorąc po uwagę reguły wykładni systemowej i funkcjonalnej, dolną granicę rozpoczęcia wychowania przedszkolnego, wskazaną w art. 14 ust. 1 ustawy o systemie oświaty, należy interpretować tak, że prawo do korzystania z wychowania przedszkolnego od dnia 1 września mają wszystkie dzieci, które kończą 3 lata w danym roku kalendarzowym” (źródło).

Więcej informacji na stronie dada.net.pl/protest


Rekrutacja do przedszkoli zainicjowała protest rodziców, których dzieci urodziły się po 1. września 2005 i które mają mniejsze szanse na dostanie się do przedszkoli niż dzieci urodzone przed wrześniem 2005. O proteście można przeczytać w artykułach „Nabór do przedszkoli: protest rodziców” oraz „Internetowy protest rodziców”.

Zapraszamy również na stronę protestujących rodziców www.dada.net.pl/protest.


« wstecz