Polecamy rodzicom z Poznania warsztaty dla osób, którzy chcą praktycznie opanować umiejętności udzielania pierwszej pomocy niemowlętom i małym dzieciom. Zajęcia prowadzą licencjonowani ratownicy medyczni z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i dydaktycznym. Szczegółowe informacje są dostępne pod nr telefonu 512 870 500 lub na stronie:www.przedszkolnepogotowie.pl/warsztaty.html.
MEN uznało, że przyszkolne zerówki powinny funkcjonować tak samo jak przedszkolne. Mają działać podczas zimowych ferii i letnich wakacji. Nauczycielom w nich pracującym przysługuje tylko 35 dni urlopu rocznie, tyle - co ich kolegom zatrudnionym w przedszkolach.
Problem w tym, że dla szkół to prawdziwa rewolucja. Gdy zdecydują się zgodnie z instrukcją MEN prowadzić latem zerówkę, nie zapewnią dzieciom odpowiednich warunków i bezpieczeństwa: pozostały szkolny personel będzie w tym czasie na wakacjach.
W działającej od kilku lat fordońskiej zerówce przy SP nr 65 nie mają wątpliwości: - Jeżeli zerówka jest jednym z oddziałów w szkole, to powinna mieć takie same przepisy, jak szkoła - mówi Aleksandra Brydgalska, wicedyrektor SP nr 65.
- Dziećmi ma się opiekować tylko wychowawczyni? - nie dowierza Magdalena Baranowska, dyrektor SP nr 56. - A jeżeli coś się stanie? Nie będzie pielęgniarki, innych nauczycieli, którzy mogliby pomóc w razie wypadku, paniki, czy innych nagłych sytuacji. Nie mogę narażać dzieci na niebezpieczeństwo, jestem za nie odpowiedzialna. Problemów jest więcej. Jak mam nakłonić anglistkę, która zgodziła się prowadzić zajęcia dla sześciolatków, by przychodziła do pracy w czasie urlopu? Kto za to zapłaci?
MEN - nie zamierza. Pieniądze z ministerstwa idą za dziećmi uczącymi się w szkołach. Zerówka - zgodnie z przepisami - to oddział przedszkolny. - Jej finansowanie leży w gestii samorządów - mówi Skomorowska.
Informacja z artykułu: “Większość zerówek zostaje w przedszkolach”:
Zerówki, wbrew wcześniejszym planom miasta, będą przeniesione do szkół tylko z trzech przedszkoli: numer 10 na os. Oświecenia, 17 przy ul. Głuszyna i 187 na os. Łokietka. - Mamy zapewnione środki na remonty i wyposażenie nowych oddziałów dla sześciolatków w przedszkolach i szkołach - zapewnia Grażyna Lisiecka, zastępca dyrektora wydziału oświaty zajmująca się inwestycjami. Remonty będą trwały przez całe wakacje.
Rodzice sześciolatków w Poznaniu są zaproszeni na spotkanie z przedstawicielami samorządu.
Szanowni Państwo Rodzice, W dniu 7 maja o godz.13.00 w Sali nr.9 Plac Kolegiacki, odbędzie się posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania, poświęcone przenoszeniu dzieci 6-cio letnich z przedszkola do szkoły.
Serdecznie zapraszam Państwa przedstawicieli
Z poważaniem
Lidia Dudziak
Przewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania
To odzew na list rodziców z Poznania do wiceminister Krystyny Szumilas, a przekazanym także do wiadomości m.in. niektórych radnych Poznania.
Materiał TVP Poznań o sześciolatkach, w którym posłanka Krystyna Łybacka oraz wiceminister Zbigniew Marciniak przyznają że w konflikcie między rodzicami a samorządem w Poznaniu, rację mają rodzice.
Rodzice w Poznaniu, którzy walczą o zachowanie przedszkolnych zerówek, zbierają podpisy pod listem do Krystyny Szumilas, wysyłanym również do kilku innych osób i instytucji.
Natomiast w odpowiedzi na treść tego listu posłanka Krystyna Łybacka wystosowała list otwarty do prezydenta Poznania, w którym napisała m.in:
Oczekuję i apeluję do Pana Prezydenta o (…) zaprzestanie eksperymentów związanych z edukacją przedszkolną małych Poznaniaków. Delikatność psychiki dziecka wymaga, aby każda zmiana w jego życiu zachodziła w sposób możliwie jak najbardziej łagodny. Prawem rodziców jest natomiast, by z odpowiednio dużym wyprzedzeniem mogli zapoznać się z planami Miasta, które dotkną tego, co dla nich najcenniejsze - dzieci.
Treść obu listów jest dostępna na stronie ratujmaluchywpoznaniu.blogspot.com, tam także adresy mailowe osób, do których można wysyłać list do minister Szumilas.
Strona “Ratuj maluchy w Poznaniu” zamieściła telefony i adresy do poznańskich radnych, którzy - jako przedstawiciele samorządu - decydują o edukacji w swoim mieście. Lista jest dostępna tutaj (na dole strony).
Lista przedszkoli, z których zerówki mają być przeniesione do szkół jest tutaj.
Rataje: Przedszkole nr 6, os. Lecha; nr 10, os. Oświecenia; nr 20 i nr 21, os. Orła Białego; nr 113, os. Rzeczypospolitej; nr 180, os. Polan; nr 186, os. Stare Żegrze;
Piątkowo: nr 24, os. Chrobrego; nr 174 i nr 182, os. Sobieskiego;
Grunwald: nr 13, ul. Keplera; nr 32, ul. Chociszewskiego; nr 118, ul. Płomienna;
Starołęka: nr 15, ul. św. Antoniego; nr 17, ul. Głuszyna.
Rodzice sześciolatków buntują się przeciwko planom miasta. Powołują się na ustawę, która gwarantuje im jeszcze przez trzy lata możliwość wyboru: szkoła czy przedszkole. Do prezydenta trafiły już listy, w których rodzice odmawiają zgody na przeniesienie zerówki do szkoły. - Co, jeśli się nie zgodzą? - pytała dyrektora wydziału oświaty przewodnicząca Lidia Dudziak podczas czwartkowego posiedzenia komisji oświaty i wychowania. - Jak zobaczą warunki, które oferują im szkoły, to się zgodzą - odpowiedział dyrektor Andrzej Tomczak.
- Jeszcze kilka miesięcy temu mówiliście, że nie ma zapotrzebowania na przedszkola. Padały magiczne cyfry o wolnych miejscach. Proszę, nie wciskajcie nam, że wszystko jest w porządku. A to przesuwanie zerówek jest nie fair wobec rodziców. Wywalczyli u ustawodawcy prawo wyboru, a teraz władze miasta się obudziły i im to prawo odbierają - mówiła radna Katarzyna Kretkowska.