Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Sopot

Wiadomo już, które podstawówki w Trójmieście będą miały w tym roku nowe place zabaw. Kuratorium rozstrzygnęło konkurs na ministerialne dotacje na budowę przyszkolnych huśtawek, zjeżdżalni i drabinek.
O dofinansowanie mogą występować podstawówki samorządowe i niepubliczne - chętnych jest oczywiście więcej niż pieniędzy.

Decydując o przyznaniu dotacji kuratorium kierowało się przede wszystkim liczbą sześciolatków w klasach I w danej szkole. Które podstawówki z Trójmiasta uznano za najbardziej potrzebujące placu zabaw? W Gdańsku są to: SP nr 5, 21, 59, 81; w Gdyni: SP nr 11, 34, 35, 39, 44 i 48; w Sopocie: SP nr 1, 8 i 9. Dotacje otrzymały także niepubliczne Gdańska Autonomiczna SP i Sopocka Autonomiczna SP. Więcej informacji można znaleźć w artykule “Będzie radośniej przed trójmiejskimi szkołami”.

Rodziców, nauczycieli i dzieci cieszy każda inwestycja w szkolną infrastrukturę. Szczególnie w takich placówkach, które mogą mieć kłopot z samofinansowaniem remontów - w szkołach publicznych. Niezrozumiałe jest zatem przyznanie dotacji dla Szkół Autonomicznych - są to placówki prywatne, bliskie sercu Minister Hall, ich założycielce, najdroższe w Trójmieście. Jeśli kryterium przyznania dotacji będzie nadal stanowić liczba 6-latków w klasach 1-szych, a nie faktyczne potrzeby lokalowe i środowiskowe szkół - czy w ten sposób kuratorium nie będzie wspierać szkół niepublicznych, drogich i doposażonych, dokąd trafia większa liczba 6-latków właśnie ze względu na lepsze warunki?


Pierwsza relacja z konferencji “Sześciolatek w szkole” znalazła się w artykule “Sześciolatki w szkole - czy ten pomysł zdaje egzamin?”. Poniżej fragment tego tekstu:

Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni ds. edukacji: - Najtrudniej było namówić rodziców, żeby w ogóle przyszli na zebrania do szkół, zobaczyli warunki, jakie czekają na dzieci, i posłuchali, jaką mamy dla nich ofertę. W niektórych szkołach czterokrotnie organizowaliśmy spotkania. Na miejscu czekał psycholog i pedagog, którzy pomagali rozwiać wątpliwości. Rodzice dostawali do ręki nowe podstawy programowe - opowiada Ewa Łowkiel.

Czego zażądali rodzice? Osobnych klas dla sześciolatków, opieki do godz. 17 i lepszego wyposażenia szkół.

W kilku szkołach (m.in. SP 21 i 18) takie klasy powstały, do każdej z nich miasto zatrudniło dwóch nauczycieli, by do godz. 17 dziecko miało opiekę jak w przedszkolu. W pozostałych podstawówkach sześciolatki uczą się z siedmiolatkami, ale tylko jeśli rodzic się na to zgodził. Na doposażenie szkół w pomoce dydaktyczne i zabawki Gdynia wydała 200 tys. zł.


Ciekawą interpretację zreformowanej ustawy prezentują władze Gdyni - wg wiceprezydent Gdyni Ewy Łowkiel, nowa ustawa daje pierwszeństwo naboru do przedszkoli dzieciom pięcioletnim:

W tym roku pierwszeństwo na listach mają pięciolatki. To skutek zapisu w nowej ustawie oświatowej, który rodzicom pięciolatków zagwarantował miejsca w przedszkolach. - Dla nas to oznacza obowiązek przyjęcia każdego pięciolatka, choćby miało zabraknąć miejsc dla reszty dzieci.

Więcej w artykule: “Sześciolatku, marsz do szkoły”.


“Dziennik Bałtycki” napisał dzisiaj o braku informacji oraz o trudnych wyborach rodziców sześciolatków - “Rodzice sześciolatków przed trudnym wyborem”.

- Zwykle to informacje bardzo ogólne, a nas interesuje przede wszystkim, co konkretna szkoła ma do zaoferowania dzieciom - wyjaśnia Ewa z Gdańska. - Jestem mamą 7- i 6-latki, zdeterminowaną, aby moje córki poszły razem do pierwszej klasy. Nie ze względu na reformę, ale ze względów organizacyjnych i rozwojowych dzieci. Wszelkie informacje, jakie uzyskałam na temat przyjęcia 6-latki do szkoły musiałam zdobyć sama. Co więcej, informacje te były często rozbieżne, bo w jednej szkole żądano zaświadczenia z poradni o gotowości szkolnej, a w drugiej wystarczyło moje zapewnienie, że dziecko chodzi do przedszkola.


Kolejne informacje na temat rekrutacji do przedszkoli. We wszystkich powtarza się informacja, że w przedszkolach zabraknie miejsc dla wszystkich chętnych.


Trzy dziennikarki “Gazety Wyborczej” wykonały to, czego nie potrafił zrobić Wydział Edukacji w Gdańsku, a mianowicie sporządziły raport przygotowania szkół do przyjęcia 6-latków w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. Raport - który zajmuje 8 stron lokalnego wydania “Gazety” - opisuje m.in. na ile zmian pracują zerówki w każdej ze szkół, jak wyglądają posiłki, jak wygląda świetlica, czy jest osobna przestrzeń w szkole dla sześciolatków, plac zabaw, jak wyglądają szatnie, gdzie odbywa się w-f.

W podsumowaniu raportu możemy przeczytać:

Z danych zebranych przez “Gazetę” wynika, że nie wszystkie szkoły są przyjaznym miejscem dla maluchów, choć zapewniają o tym trójmiejskie samorządy. Na przykład w Gdańsku place zabaw posiada mniej niż połowa podstawówek (33 z 60 placówek go nie ma). Aż 28 gdańskich szkół pracuje na dwie lub na półtorej zmiany, co nie podoba się rodzicom. Tylko co trzecia podstawówka w Gdańsku gwarantuje maluchom, że będą miały salę wyłącznie do swojej dyspozycji. W Sopocie żadna nie ma placu zabaw, ale za to wszystkie pracują na jedną zmianę. Gdynia w nowym roku szkolnym gwarantuje sześciolatkom w pierwszych klasach zajęcia aż do godz. 17 (tak jak to jest w przedszkoli), ale np. darmowego mleka brakuje w 6 z 30 podstawówek, a placu zabaw w 12 z nich.

Raport jest dostępny tutaj: “Jak wybrać dobrą szkołę”.

Bardzo dziękujemy dziennikarkom za ich pracę.


Lekcje fizyki w przedszkolu

O pomyśle na lekcje fizyki w przedszkolu napisała trójmiejska Gazeta Wyborcza - “Dla przedszkolaka fizyka niestraszna”. Gratulujemy doktorantom PG i dołączamy ich do kategorii “Dobry pomysł”.


Edukacyjne wywiadówki w Sopocie

Poniżej informacja z serwisu www.trojmiasto.pl. Gratulujemy Sopotowi - władzom miasta za sfinansowanie projektu oraz Sopockiemu Ośrodkowi Doskonalenia Nauczycieli, który realizuje projekt. Cieszylibyśmy się gdyby takie spotkania odbywały się również w innych miastach…

Jak rozmawiać z dzieckiem o rozwodzie; czy nasz syn dojrzał do przedszkola - to niektóre tematy edukacyjnych wywiadówek dla rodziców, które ruszają we wrześniu w sopockich placówkach. Projekt realizowany był dotychczas pilotażowo w jednym przedszkolu i w szkole podstawowej. Zajęcia dla rodziców prowadzili wyszkoleni specjaliści - psychologowie i pedagodzy. Rodzicom pomysł tak się spodobał, że od września wywiadówki edukacyjne będą się odbywać we wszystkich podstawówkach, gimnazjach i przedszkolach w kurorcie. “Na pierwszy ogień” pójdą rodzice uczniów pierwszych klas szkół podstawowych i gimnazjów, dla których wykłady zaplanowano w drugim tygodniu września.