Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Kryteria przyjęcia do przedszkola

W dzisiejszym „Metrze” możemy przeczytać rozpoczynającej się w różnych miastach rekrutacji do przedszkoli i o szacunkach, ilu miejsc zabraknie w tym roku: „Rusza wyścig do przedszkoli”.

Dzisiaj wieczorem podamy bardziej szczegółowe informacje prasowe o sytuacji w poszczególnych miastach.


Artykuł na temat tegorocznego naboru do przedszkoli w Łodzi – „Nowości w naborze do przedszkoli”.

Co się zmienia? Przede wszystkim daty. Nabór rozpocznie się w marcu, miesiąc wcześniej niż w zeszłym roku. – Reforma daje rodzicom prawo posłania sześciolatków do szkół. Jak najszybciej chcemy wiedzieć, ilu łodzian z tego prawa skorzysta – uzasadnia Dorota Szafran, wicedyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.

Druga nowość: jeśli o jedno miejsce starają się czterolatek i pięciolatek, przyjęty zostanie ten starszy. Pięciolatki zyskują pierwszeństwo. Również dzięki reformie nakazującej przedszkolom przyjęcie każdego dziecka w tym wieku, którego rodzic sobie tego życzy.

By dla pięciolatków nie zabrakło miejsc, miasto namawia rodziców sześciolatków, by zapisywali dzieci do szkół: do zerówek lub klas pierwszych, obojętne. Na przyjęcie sześciolatków ma być gotowych aż 78 z 86 łódzkich podstawówek (dla porównania: teraz zerówki są zaledwie w 20 szkołach). Ich adresy i oferty będą na stronie rekrutacyjnej obok przedszkoli – to trzecia nowość. A czwarta dotyczy dzieci wychowywanych samotnie przez matkę lub ojca. Już w zeszłym roku miały one pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola, ale z tej furtki korzystały też dzieci rodziców żyjących bez ślubu. Dlatego magistrat doprecyzował to kryterium. – Teraz pierwszeństwo mają dzieci wyłącznie z rodzin niepełnych – akcentuje Szafran.

Pozostałe kryteria bez zmian. W pierwszej kolejności nadal będą przyjmowane sześciolatki, dzieci, które mają niepełnosprawnego rodzica, te z rodzin zastępczych, chodzące wcześniej do przedszkola lub żłobka. Także dzieci, które mają w przedszkolu starsze rodzeństwo, oboje rodziców pracujących lub zmieniają przedszkole z powodu zmiany miejsca zamieszkania.


Po zeszłorocznych bojach rodziców z Urzędem Miasta w Krakowie, dotyczących dyskryminacji dzieci urodzonych po 31. sierpnia (wydarzenia te relacjonowane na stronie dada.net.pl/protest/), w tym roku Kraków zmienia zasady rekrutacji do przedszkoli. Szczegóły w artykule „Przedszkola bardziej przyjazne rodzicom”.

A poniżej zamieszczamy komentarz Anety Radłowskiej-Działo, twórczyni strony z protestem przeciwko tej dyskryminacji:

W dniu wczorajszym p.o. Dyrektora Wydziału Edukacji Jan Żądło oraz Pani Prezydent Elżbieta Lęcznarowicz podali kryteria naboru do przedszkoli samorządowych na rok 2009/2010. Zniknęło kryterium wieku dyskryminujące wszystkie trzylatki urodzone po 31 sierpnia.

To dobrze, że krakowskie władze, zajmujące się edukacją w królewskim mieście Krakowie zauważyły w końcu, że kryterium jest nielogiczne i niespójne z rocznym systemem oświaty funkcjonującym w Polsce. Żeby nie powiedzieć – idiotyczne.

Ciekawa jestem, co takiego skłoniło władze miasta do odstąpienia od tego kryterium. Czy może fakt, że kryterium łamało dwa artykuły Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej? Czy był to tylko akt dobrej woli i wsłuchanie się w głos Ludu, który już nie tylko grzecznie pytał, ale głośno stukał do wszystkich drzwi i domagał się równego traktowania dla swoich malutkich dzieci.

Ciekawa jestem, co się zmieniło w prawie polskim od marca 2008, co pozwoliło Pani Prezydent znieść dyskryminujące kryterium, nie dające dzieciom urodzonym po 31 sierpnia szans na dostanie się do samorządowego przedszkola? Przecież w ubiegłym roku wszystkie kryteria “były zgodne z obowiązującym prawem i w jasny sposób z niego wynikały”. To nie Pani Prezydent i nie krakowski wydział edukacji dyskryminował dzieci, tylko prawo, które Kraków, jako jedyna ostoja praworządności w całej Polsce stosował zgodnie z jego literą. Pani Prezydent przekonywała nas o tym na łamach prasy w radio i w telewizji. Wszystko to jest w archiwum tej strony.

Pytam więc, co w takim razie się w tym prawie zmieniło?

Cały rok musiał minąć, żeby Jan Żądło i Elżbieta Lęcznarowicz wczytali się w opinię prawną wydaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i zrozumieli zawarte w niej słowa.

I co tu robić? Cieszyć się, że w końcu władze miasta zarządzające edukacją zrozumiały, że przez lata łamały konstytucyjne prawa dzieci i łaskawie w tym roku już tego błędu nie popełnią – bo w końcu zrozumieli słowo pisane.

Jakoś ciągle radość nie może we mnie zagościć.


Rzecznik Praw Obywatelskich przesłał do minister Katarzyny Hall pismo, w którym prosi o podjęcie kroków legislacyjnych w celu ustalania jasnych, precyzyjnych i zunifikowanych w skali całego kraju zasad rekrutacji do przedszkoli publicznych.

Pełne pismo jest dostępne na stronie biura Rzecznika. Czytamy w nim:

Pragnę uprzejmie podziękować Pani Minister za odpowiedź z dnia 30 czerwca b.r. Potwierdziła ona moje obawy, co do braku w obowiązującym prawodawstwie środków prawnych przysługujących osobom, którym odmówiono przyjęcia dziecka do przedszkola.

(…)

Wskazać należy na zasadę ustanowioną w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Zgodnie z nią, każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Obecnie obowiązujące regulacje prawne, co przyznała Pani Minister w swojej odpowiedzi, nie zawierają takiej gwarancji.

Równocześnie za niepożądaną z punktu ochrony praw i wolności obywatelskich uznać należy, potwierdzoną przez Panią Minister, dowolność w ustalaniu przez poszczególne gminy zasad rekrutacji do przedszkoli. Uważam, iż zachodzi konieczność ustanowienia jasnych, precyzyjnych i zunifikowanych w skali całego kraju zasad rekrutacji do przedszkoli publicznych, połączonych z kontrolą sądową w przedmiocie prawidłowości przyjmowania dzieci do przedszkoli.

W związku z powyższym, na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 roku o Rzeczniku Praw Obywatelskich (t.j. Dz. U. z 2001 r., Nr 14, poz. 147 ze zm.) zwracam się do Pani Minister z wnioskiem o podjęcie stosownych kroków legislacyjnych.

Do tej pory na wniosek rodziców z Krakowa MEN wydało wykładnię, w której precyzowało, co znaczy zapis mówiący, że do przedszkola przyjmowane są dzieci od 3 lat. Wykładnia ta nie przekonała jednak urzędników z Krakowa.

Czy tym razem MEN zareaguje na wystąpienie Rzecznika i czy będzie to reakcja skuteczna?


O rekrutacji do przedszkoli w Gdyni napisał dzisiejszy „Dziennik Bałtycki” w artykule „Dziurawy nabór przedszkolaków w Gdyni”:

Znane już są efekty pierwszego w historii miasta elektronicznego naboru do przedszkoli. Władze Gdyni są z niego zadowolone, nie obyło się jednak bez zgrzytów. Część rodziców i dyrektorów przedszkoli miała dopuścić się fałszerstw w formularzach zgłoszeniowych. – To są pewne informacje. Niektórzy dyrektorzy nawet nie ukrywali się z tym procederem i mówili o nim wprost – twierdzi Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski, radny miasta z komisji oświaty.

Informacje potwierdzają pracujący rodzice, zgłaszający się do naszej redakcji. Mówią, że do wskazanego przedszkola nie dostało się ich dziecko. Dostały się jednak maluchy, których jedno z rodziców nie pracuje. Punktem spornym w takich przypadkach okazały się założenia systemu naboru, które w pierwszej kolejności preferowały dzieci obojga pracujących rodziców. Rodzice przedszkolaków już uczęszczających do placówek, gdy jedno z nich nie pracuje, obawiali się więc, że ich dziecko bądź nie dostanie się z powrotem do przedszkola, bądź też zostanie zmuszone do zmiany placówki.


Trwa konflikt pomiędzy rodzicami 3-latków oraz urzędnikami w Krakowie.

Rodzice uważają, że kryterium naboru do przedszkoli w Krakowie, które mówi, ze pierwszeństwo w naborze mają dzieci urodzone przed 1 września 2008, jest dyskryminacją tych dzieci i jest niezgodne ustawą oświatową oraz z Konstytucją RP. W przygotowaniu są pisma do prezydenta Krakowa oraz wojewody wzywające do usunięcie naruszenia prawa. Następnym etapem mają być pozwy do Sądu Administracyjnego.

Urzędnicy krakowscy upierają się przy własnej interpretacji ustawy oświatowej wbrew opinii wydanej przez MEN, która mówi że: „biorąc po uwagę reguły wykładni systemowej i funkcjonalnej, dolną granicę rozpoczęcia wychowania przedszkolnego, wskazaną w art. 14 ust. 1 ustawy o systemie oświaty, należy interpretować tak, że prawo do korzystania z wychowania przedszkolnego od dnia 1 września mają wszystkie dzieci, które kończą 3 lata w danym roku kalendarzowym” (źródło).

Więcej informacji na stronie dada.net.pl/protest


Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało opinię na temat kryteriów naboru do przedszkoli – chodzi o dyskryminację dzieci urodzonych po 31 sierpnia, przeciwko czemu protestują rodzice tych dzieci (http://dada.net.pl/protest/).

Cytat z tej opinii:

„stan taki [przyp. autora: dyskryminacja dzieci ur. po 31 sierpnia] należałoby ocenić jako sprzeczny z zasadą równości i niedyskryminacji ustanowioną w art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, a także naruszający prawa obywateli zagwarantowane w art. 70 ust. 1 i 4 Konstytucji”.

W związku z tym Wydział Edukacji w Warszawie zmieni kryteria naboru do przedszkoli – artykuł w Życiu Warszawy „Młodsi do przedszkoli”. Nad zmianą w naborze zastanawia się również Wydział Edukacji w Krakowie – Gazeta Wyborcza, „Rekrutacja do przedszkoli unieważniona?”.

Cieszymy się, że w kryteriach w Gdańsku, nie ma takiego zapisu. Cytat z oświadczenia Urzędu Miasta:

Kryteria dodatkowe (kryteria dodatkowe obowiązujące w przedszkolach na terenie miasta Gdańsk)
(1) Dziecko kontynuujące edukację w przedszkolu pierwszego wyboru,
(2) Dziecko, które w roku rekrutacji ma ukończone nie mniej niż 3 lata,

Gdyby ktoś z rodziców 3-latków chciał to jeszcze sprawdzić – prosimy o kontakt bezpośrednio z gdańskim Wydziale Edukacji.


Rekrutacja do przedszkoli zainicjowała protest rodziców, których dzieci urodziły się po 1. września 2005 i które mają mniejsze szanse na dostanie się do przedszkoli niż dzieci urodzone przed wrześniem 2005. O proteście można przeczytać w artykułach „Nabór do przedszkoli: protest rodziców” oraz „Internetowy protest rodziców”.

Zapraszamy również na stronę protestujących rodziców www.dada.net.pl/protest.


« wstecz