Wiadomości
Komentarze
Forum

Wpisy w kategorii: Likwidacja zerówek w przedszkolach

18 lutego 2009 r. odbyły się obrady Komisji Oświaty dzielnicy Mokotów. Dyskusja była długa, a reakcje rodziców jednoznacznie potępiające planowaną likwidację zerówek w przedszkolach. Osoby zainteresowane mogą pobrać i odsłuchać nagranie z komisji edukacji w formacie MP3: część 1 (35 mb), część 2 (89 mb), część 3 (73 mb).


Władze dzielnic Warszawy podają listy szkół i przedszkoli, w których będą oddziały dla 6-latków w roku szkolnym 2009/2010. Podajemy linki do stron z tymi listami:

Jeżeli mają Państwo informacje z innych dzielnic – prosimy o wpisanie w komentarzach, dołączymy je do listy.


„Rodzice swoje, miasto swoje” – czyli o kolejnym spotkaniu w Biurze Edukacji oraz o kolejnym problemie:

Okazuje się jednak, że problemy mają też ci rodzice, którzy chcą posłać dziecko do szkolnej zerówki.– Moja sześcioletnia córka dotychczas nie chodziła do przedszkola – opowiada mama sześciolatki z Bemowa. – Zgodnie z prawem, powinna we wrześniu iść do zerówki. Chciałam ją zapisać do szkoły przy ul. Tkaczy na Bemowie, bo tam jest mój rejon. Od pani w sekretariacie dowiedziałam się jednak, że nie ma już miejsc i muszę szukać innej placówki.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w innych stołecznych szkołach. Okazuje się, że problem może dotyczyć też m.in. rodziców, którzy będą chcieli zapisać sześciolatki do szkoły przy ul. Reymonta na Bielanach. W sekretariacie placówki usłyszeliśmy, że tu pierwszeństwo przy zapisach mają dzieci przenoszone z pobliskich przedszkoli.

– Myślałam, że jak zdecyduję się posłać moją córkę do zerówki w szkole rejonowej, będę mieć pewność, że zostanie przyjęta. Nie chcę narażać jej za rok na kolejną zmianę. Okazuje się, że nie mam tej pewności – tłumaczy mama z Bemowa.

Jolanta Lipszyc przyznaje, że choć w przypadku zerówek nie ma rejonizacji, dyrektor powinien brać pod uwagę fakt, czy dziecko chce później kontynuować naukę w jego szkole.

– Jeżeli mimo to odmawia, to na pewno z uzasadnionych powodów – zapewnia Lipszyc.


Artykuł na temat zerówek na Ochocie i w Bemowie w „Gazecie Wyborczej”  – „Rodzicu, co ty wiesz o zerówkach”.


Informacja ze strony akcji „Ratuj maluchy”:


W niedzielę 15 lutego o godz. 13.00 spotykamy się na wiecu
pod warszawskim Ratuszem: Pl. Bankowy 3/5.

Będziemy protestować przeciw:

  • likwidacji WSZYSTKICH zerówek przedszkolnych w mieście, już od najbliższego września;
  • reformie „sześciolatki do szkół”, którą rząd chce wprowadzać od września w całej Polsce, mimo światowego kryzysu finansowego i wycofania 300 mln zł obiecanych wcześniej na reformę

Przyjdźcie całymi rodzinami, zaproście znajomych, powiadomcie innych rodziców!

Przynieście ze sobą samoloty i latawce, pokażemy jak zrobić zapowiedziany przez premiera pilotaż bez pieniędzy i z udziałem dzieci.

Przygotujcie też transparenty.

RAZEM MAMY SZANSĘ POWSTRZYMAĆ SZKODLIWE POMYSŁY!

Wydrukuj apel o wiecu i powieś w swoim przedszkolu – apel do pobrania.


Na antenie TVN Warszawa Jolanta Lipszyc, p.o. dyrektora Biura Edukacji w Warszawie, powiedziała że: „[Warszawa] to chyba jedyne miasto w Polsce, które ustanowiło taki standard, że oddział przedszkolny w szkole musi być absolutnie identycznie zorganizowany, jak oddział przedszkolny dla sześciolatków w przedszkolu” (link). Wobec tego prezentujemy zdjęcia dwóch absolutnie identycznych placów zabaw – jeden z nich znajduje się przy SP nr 12 przy ul. Górnośląskiej w Warszawie. Drugi z nich to plac zabaw przy pobliskim przedszkolu nr 129 przy ul. Jazdów.

Dodajmy, że dwie wieże, karuzela i huśtawka z przedszkolnego placu zabaw kosztowały ponad 40.000 zł, a wykonanie od początku do końca zajęło ok. 4 miesięcy.


szkola.jpg
przedszkole.jpg

Zachęcamy Państwa do przesyłania następnych zdjęć prezentujących absolutnie identyczne warunki.


Zamieściliśmy na stronie dwa wzory pism, które można skierować do burmistrza dzielnicy. Pierwsze pismo jest protestem przeciwko likwidacji zerówki w przedszkolu, drugie pismo zawiera kilka pytań. Można je kopiować i wykorzystywać. Bardzo dziękujemy rodzicom z Rembertowa za udostępnienie tych pism.


Przedstawiamy relację nadesłaną przez rodziców, którzy spotkali się 4 lutego z Burmistrzem Rembertowa Czesławem Ochenduszką w sprawie projektu likwidacji „zerówek” w przedszkolach. Relację otrzymaliśmy od pani Agnieszki Woronieckiej-Borowskiej.


Podczas spotkania usłyszeliśmy, że standard określany przez Biuro Edukacji M.St.Warszawy ma się nijak do realnych możliwości dzielnicy Rembertów i nie zostanie spełniony. Rodziców szczególnie interesowała kwestia dwuzmianowej pracy dzieci sześcioletnich w oddziale przedszkolnym w Szkole Podstawowej nr 217.

Władze dzielnicy nie dysponują opiniami psychologów i pedagogów dotyczącymi skutków przenoszenia „zerówek” do przepełnionych szkół, ale pomimo tego postulują utworzenie oddziałów dla sześciolatków w szkołach kierując się danymi demograficznymi.

Pod koniec spotkania Pan Burmistrz oświadczył, że wysłuchał naszych uwag, ale nie będzie wnioskował utworzenia grupy dla sześciolatków w przedszkolu przy ul. Kordiana, z którego wywodziła się znakomita większość rodziców, a swoją decyzję podjął jeszcze przed spotkaniem z nami.

Pan Burmistrz, pomimo kilkakrotnie zadawanego pytania, nie odpowiedział zebranym: czy odbieranie możliwości wyboru pomiędzy „zerówką” w przedszkolu a szkolną nie powoduje precedensu, w którym na terenie dzielnicy obywatele traktowani są w różny sposób?

Pan Burmistrz nie udzielił również odpowiedzi na pytanie: dlaczego część sześciolatków rembertowskich ma mieć gorszy start edukacyjny? Pan Burmistrz stwierdził, że nasze dzieci płacą cenę zaniedbań edukacyjnych poprzednich ekip rządzących.

Rodzice obecni na spotkaniu złożyli na ręce pana Burmistrza pisemne protesty, w których domagają się stworzenia rodzicom dzieci z tzw. „roczników przejściowych” (czyli urodzonych w latach 2003 – 2005) możliwości wyboru pomiędzy pozostawieniem dzieci w „zerówce” szkolnej, a wysłaniem do oddziału przedszkolnego w szkole.


Relację z wczorajszego spotkania rodziców w Biurze Edukacji zamieściło „Życie Warszawy” – „Miasto obiecuje, rodzice nie wierzą” oraz „Gazeta Wyborcza” – „Burza nad szkołami dla sześciolatków” i „Szkoły jak marzenie dla sześciolatków”.

Kolejne spotkanie rodziców z przedstawicielami Biura Edukacji planowane jest w najbliższą środę.

Uzupełnienie informacji: o spotkaniu napisał jeszcze dziennik „Polska” – „Wielka awantura o sześciolatki”.


Dzisiejsze „Metro” w artykule „Rodzicielskie powstanie warszawskie” napisało o walce rodziców w Warszawie o zachowanie przedszkolnych zerówek. Prezentujemy dwugłos na temat stanu przygotowania szkół:

Małgorzata Pietrak z Mokotowa: „Zerówkę w przedszkolu nr. 305 do której chodził mój syn zlikwidowano w zeszłym roku. Nam także obiecywano, że wszystko będzie jak w przedszkolu. Tymczasem we wrześniu remont dopiero się tam zaczynał. Nie dość, że wszędzie śmierdziało farbą, okazało się, że z dwóch sal dla sześciolatków tylko jedna jest ładna i kolorowa, druga to zwykła klasa z ławkami. Łazienka jest piętro niżej i dzieci muszą do niej chodzić same. Do tego na jednym z zebrań usłyszeliśmy, że mamy się zrzucić na zabawki!”

Jolanta Lipszyc, dyrektorka stołecznego biura edukacji: „Pierwsze słyszę by któraś z zerówek utworzonych przy szkołach w zeszłym roku była niedostosowana, a wizytowałam wszystkie.”


« wstecz - dalej »