a co z dziećmi które ukończyły zerówkę (szkolną lub przedszkolną)? będą w klasie z maluchami które dopiero poznają literki i podstawy matematyki? do kogo będzie dostosowany program w 1 klasie? czy siedmiolatki skazane są na nudę i powtórkę materiału?
a co z siedmiolatkami
(4 posts) (4 voices)-
Posted 1 year ago #
-
Sądzę,iż sami nauczyciele nie wiedzą jeszcze jak to wszystko ma wyglądać. Wątpie nawet w to czy Ministerstwo i "przeszanowna" Pani Minister cokolwiek wie. Przez tą reformę ucierpią najwięcej dzieci, poniewż będą traktowane niejako "króliki doświadczalne" ale czy kogoś to szczególnie obchodzi??
Posted 1 year ago # -
Teraz i tak jest lepiej. Ja zaczynałam edukację szkolną "za komuny", był 1983 rok i pamiętam jak dziś, że "co chwila" zmieniało się coś w programie nauczania. Nauczyciele mówili, że co i raz ministerstwo oświaty doładowuje coś do programu, który pęczniał i pęczniał. Patrząc na dzisiejsze podręczniki odnoszę wrażenie, że są one napisane przystępniej i pod kątem wieku odbiorcy, do którego są skierowane. A kiedyś pisali je jacyś tetrycy i tak człowiek połowę czasu spędzał z encyklopedią i słownikiem wyrazów obcych, żeby zrozumieć, co autor ukrył pod tajemniczo brzmiącymi sformułowaniami, które pasowały bardziej do dorosłego niż dziecinnego języka. Faktycznie, człowiek się rozwijał, ale popadał też we frustracje. Liceum przeszłam obywając się prawie bez podręczników, bazując na notatkach sporządzanych na lekcjach, bo ciało pedagogiczne krytykowało materiały, które były naładowane długimi zdaniami, fachowymi określeniami, a przy tym było dużo słów, a mało treści. Dziś wygląda to przyjaźniej. Za PRL-u też mówiło się, że kolejna "reforma" w nauczaniu to eksperymentowanie na dzieciach i młodzieży, ale władza miała to gdzieś, a rodzice i dzieci brak możliwości wydania oficjalnej opinii na ten temat, protestów, żadnego wyjścia, wszystko trzeba było przyjąć "na klatę" i bez sprzeciwu.
Posted 1 year ago # -
Witam, jestem mamą dziecka które kończy zerówkę w szkole, zna już trochę literek, coś tam sobie pisze i czyta, ale dość słabo,za to liczy bez problemu do 100 oraz manualnie jest super rozwinięte.
Właśnie się dowiedziałam, że nie dość, że do pierwszej klasy ma chodzić z większością sześciolatków, natomiast reszta jej klasy będzie uczęszczać z dziećmi z zerówki przedszkolnej.Co to jest? O zgrozo!
Pomijając kwestię rozdzielenia dzieci, widziałam książki. Przecież to jest cofnięcie w rozwoju!!!!!!!
Dlaczego dzieci z rocznika 2003 muszą się uczyć z podręczników dla młodszych? Będą siedziały i ziewały!
Gratuluję reformy! Jak wcześniej przy gimnazjum, tak i teraz będzie SUPER NIEWYPAŁ!!!!!Posted 3 months ago #
Reply
You must log in to post.