Wiadomości
Komentarze
Forum

W wypowiedziach dla „Dziennika Bałtyckiego” oraz Radia Gdańsk Jerzy Jasiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim w zapowiedział, że zerówki przedszkolne nie zostaną zlikwidowane – natomiast miasto będzie zachęcało rodziców do wysyłania 6-letnich dzieci do szkoły.

„Dziennik Bałtycki”:

Do szkolnych zerówek uczęszcza dziś 2/3 gdańskich 6-latków. Te przedszkolne, jak dowiedzieliśmy się w magistracie, nie zostaną zlikwidowane. – Niezależnie od reformy oświaty, Gdańsk cały czas dąży do tego, by od września 6-latki uczyły się w szkołach, czy to w zerówkach, czy w pierwszej klasie – utrzymuje Jerzy Jasiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. – Przygotowujemy infrastrukturę i chcemy zachęcać rodziców, pokazać im, że mogą bez obaw posyłać dzieci do szkół.

Wypowiedź na stronie Radia Gdańsk:

Władze Gdańska rezygnują z pomysłu likwidacji „zerówek” w przedszkolach i przeniesienia zajęć do podstawówek. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku utrzymywano, że nawet jeżeli wiek rozpoczęcia edukacji nie zostanie obniżony, gdańskie sześciolatki i tak będą miały zajęcia w podstawówkach. Dzięki temu miały się zwolnić miejsca w przedszkolach. Jerzy Jasiński, wicedyrektor wydziału edukacji w Urzędzie Miasta mówi, że choć władze Gdańska wycofały się z tego pomysłu, będą nadal zachęcać rodziców do wyboru zerówek w szkołach.

Brak powiązanych artykułów.

3 komentarze do “Gdańsk: zerówki w przedszkolach zostaną?”

  1. 14 sty 2009, 13:54:25nena22

    No to Gdańsk bezpieczny… chyba, że jeszcze ktoś zmieni zdanie, co się ostatnio niestety często zdarza. A Warszawa uparta.

  2. 14 sty 2009, 21:33:39Maja MK

    Taaaak, wypowiedź medialna nie jest w tym kraju niczym zobowiązującym, nawet dla urzędnika.
    Czekam cierpliwie na oficjalny komunikat w tej sprawie Wydziału Edukacji lub/i E. Kamińskiej na stronach www miasta, na stronie WE lub choćby w piśmie do dyrektorów przedszkoli i rodziców 5-latków.
    Uwierzę jak zobaczę- podpis, datę, pismo urzędowe, jednoznaczną deklarację.

    E.Kamińska zapowiadał w lutym zeszłego roku, że wcale nie jest za późno na informowanie rodziców o planach miasta co do 5 i 6-latków, potem przegrała batalię właśnie z powodu niedociągnieć organizacyjnych urzędu i chaosu informacyjnego, a teraz do powtórki terminu rozpętania burzy brakuje nam 2 tyg. i sytuacja jest identyczna. Tak to jest gdy urzędnicy nie muszą ponosić konsekwencji za swoje błędy, nie uczą się na nich, nie zależy im na podniesieniu jakości swojej pracy. Czy się stoi, czy się leży…

  3. 14 sty 2009, 22:10:48Hanna

    Co do propozycji, pisma WE lub wiceprezydent należało by dodać by zapis w nim, był: jasny, klarowny i jednoznaczny.
    Niestety myślę, że nawet pismo nie byłoby tu gwarancją takiego a nie innego zachowania WE w Gdańsku. Przecież wydział, zawsze potrafi uzasadnić swoje decyzje.

    Uwierzę, jak zobaczę kryteria przyjęć do przedszkola.
    Bo może będzie tak, że aby przyjąć pięciolatki jakieś dzieci chodzące już do przedszkola nie dostaną się na następny rok ( dla p. Białousów to zupełnie norna rzecz)
    A może pierwszym kryterium, będzie że w najstarszych grupach pierwszeństwo mają pięciolatki (bo ustawa tego wymaga), cóż wówczas nikt nie powie, że ktoś zabronił chodzenia sześciolatkom do przedszkola, dla nich zwyczajnie zabraknie miejsca.

    Uwierzę jak już będzie po rekrutacji i wreszcie uwierzę jak zacznie się rok szkolny 2009/2010

Skomentuj