Wiadomości
Komentarze
Forum

Za pośrednictwem pani Hanny otrzymaliśmy wypowiedź pani Ewy Łowkiel, Wiceprezydent Miasta Gdyni. Pozwalamy sobie zamieścić fragment tej wypowiedzi:

W Gdyni takiego rozwiązania (tj. przeniesienia zerówek z przedszkoli do szkół – dop. własny) nie planujemy m.in. i dlatego, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada objęcie obowiązkiem szkolnym sześciolatki od 2009 roku, czyli będzie czas na przygotowanie szkół do zapewnienia odpowiednich warunków w klasach i świetlicach szkolnych wszystkim dzieciom sześcioletnim.

Czy szkoły gdańskie różnią się od gdyńskich? Czemu władze Gdyni widzą potrzebę dostosowania szkół do potrzeb 6-latków, a władze Gdańska – nie?

Brak powiązanych artykułów.

Jeden komentarz do “Jeszcze raz o Gdyni”

  1. 02 lut 2010, 16:06:27adi

    Może i władze Gdyni widzą potrzebę dostosowania szkół do potrzeb sześciolatków, ale tylko w wypowiedziach medialnych, a życie sobie… Nic się nie robi w szkołach! Szkoły! Radźcie sobie same!!! BO MEN i URZĄD MIASTA pieniędzy wam nie da.
    Szkoda gadać…

Skomentuj