Wiadomości
Komentarze
Forum

Artykuł z „Dziennika” na temat stanu sanitariatów w szkołach „Szkolne łazienki jak z trzeciego świata”:

Sanepid wskazał, że w co szóstej skontrolowanej szkole w kraju toalety zupełnie nie nadają się do używania.

W niemal co drugiej szkole, w której stwierdzono nieprawidłowości nie było ciepłej bieżącej wody, a także ręczników papierowych lub suszarki. W 380 placówkach uczniowie nie mogą umyć rąk mydłem, a w 142 brakowało nawet papieru toaletowego.

„To skandal. Przecież takie rzeczy jak mydło, ciepła woda czy ręcznik to podstawowe rzeczy do właściwego utrzymania higieny. W szkołach, gdzie tego nie ma ryzyko przenoszenia zarazków jest ogromne” – mówi nam epidemiolog Elżbieta Lejbrandt.

Dlaczego więc szkoły zaniedbują łazienki? „To kwestia złego podziału pieniędzy. Lokalne samorządy niczym gospodynie domowe zamiatają brudy pod dywan. Wolą dać fundusze na elewacje, bo to na zewnątrz widać, niż na remont łazienek, których postronne osoby nie oglądają” – mówi DZIENNIKOWI Krystyna Łybacka, była minister edukacji.

Wyniki kontroli sanepidu trafią w tym tygodniu na biurko szefa GIS, a następnie także do Ministerstwa Edukacji Narodowej. „Mamy nadzieję, że dyrektorzy zostaną przykładnie ukarani przez sanepid. Niestety, my po za wytycznymi nic w tej sprawie nie możemy zrobić” – mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy resortu.

Pozostawiamy bez komentarza.

Brak powiązanych artykułów.

Skomentuj