Wiadomości
Komentarze
Forum

Liceum bez planu lekcji

Reforma systemu edukacji to nie tylko obniżenie wieku szkolnego, to również zmiana planów nauczania dla szkół ponadgimnazjalnych. Tymczasem cały czas nie ma konkretnych informacji, jak ma wyglądać edukacja w szkołach ponadgimnazjalnych. Można przeczytać o tym w artykule „Nowe liceum wciąż bez planu lekcji”:

Czasu na pierwszy rzut oka jest dużo, bo licea i inne szkoły ponadgimnazjalne według nowych reguł zaczną funkcjonować dopiero od września 2012 r. Problem w tym, że reforma całkowicie zmieni sposób ich działania. Uczeń liceum według starych zasad będzie uczył się tylko przez pierwszą klasę, ale już od drugiej będzie sam decydował, jakich przedmiotów i na jakim poziomie będzie się uczył. – To oznacza, że obok klas profilowanych będą musiały funkcjonować również grupy międzyoddziałowe. Bo może się zdarzyć, że uczeń z klasy biologiczno-chemicznej będzie chciał uczyć się matematyki na poziomie rozszerzonym, a jego kolega z klasy matematyczno-informatycznej zamarzy o lekcjach historii – wyjaśnia dyrektor liceum na północy Polski

Tymczasem nadal nie wiadomo, ilu godzin nauki określonych przedmiotów będzie wymagało ministerstwo. A właśnie to decyduje o polityce kadrowej szkół i ich planach pracy. Dyrektorzy obawiają się, że dostaną te informacje zbyt późno i w szkołach zapanuje organizacyjny chaos. Co gorsza, może też zabraknąć wykwalifikowanej kadry.

Brak powiązanych artykułów.

Jeden komentarz do “Liceum bez planu lekcji”

  1. 02 sie 2010, 07:22:40gbk

    Ekipa pani H. nie potrafi prostej rzeczy – najpierw podejmuje decyzję, później przewiduje jej skutki. Nadal nie wiadomo, jakie będą podręczniki „zgodne z reformą”, kto będzie uczył tzw. „przyrody”, jak będzie organizacja szkoły itd. Piąta edycja „reformy” zbliża się powoli do modelu najpierw szkoła podstawowa sześć, siedem lub osiem lat, potem liceum właśnie powstające z połączenia dzisiejszych gimnazjum i liceum. Wracamy do punktu wyjścia, więc po co były te wszystkie reformy? Chaos powstanie totalny, zatem spokojnie, nauczyciele będą robić swoje najlepiej jak potrafią. Teraz rozumiem, dlaczego starszym nauczycielom zabrano uprawnienia emerytalne, to są ci, którzy mają jeszcze przez kilka lat durnych reform zapewnić mają jaką taką jakość kształcenia. Nowocześnie kształceni do tego się nie nadają. Dziwne już nie jest to, że za najlepsze szkoły uznaje się te, gdzie jest więcej nauczycieli w starszym wieku. Nie chodzi tu o wiek, lecz o rodzaj wykształcenia, jakie ci nauczyciele odebrali.

Skomentuj