Wiadomości
Komentarze
Forum

„Dziennik Łódzki” o tym, że rodzice nie spieszą się z zapisywaniem dzieci do pierwszej klasy: „Szkoła musi poczekać”.

Zdecydowana większość łódzkich rodziców postawiła na edukację sześciolatków w przedszkolu.

- Żadne nasze dziecko nie idzie do pierwszej klasy, podobnie jak do szkolnej zerówki. Wszystkie zostają u nas – mówi Dorota Tobiasz, dyrektor Przedszkola nr 170.

Podobna sytuacja jest w Śródmieściu. – Na grupę około 40 sześciolatków do pierwszej klasy idzie jeden chłopiec, a do zerówki kolejny – wylicza Dorota Cieplak, dyrektorka Przedszkola nr 207. – Zresztą tylko jeden rodzic zgodził się na badanie gotowości szkolnej dziecka, które prowadzone było zimą.

Również rodzice posyłający sześciolatki do przedszkola nr 163 na Widzewie już zimą wyrażali dezaprobatę co do pomysłu umieszczenia ich dzieci w pierwszych klasach. Potwierdziło się to podczas naboru.

- Z setki sześciolatków do szkoły idzie tylko szóstka – mówi Maria Cichosz, wicedyrektor placówki. – Wprawdzie dzieci umieją dziś więcej niż ich rówieśnicy dziesięć lat temu, ale rodzicom nie chodzi tylko o rozwój umysłowy, ale również emocjonalny.

- Poza tym rodzice wolą placówkę, którą już znają – dodaje Dorota Cieplak.

Do pierwszej klasy idą najczęściej te sześciolatki, które mają w szkole starsze rodzeństwo. Dotyczy to większości z 14 dzieci zapisanych w SP nr 34.

Brak powiązanych artykułów.

3 komentarze do “Łódź – niewiele sześciolatków do pierwszej klasy”

  1. 07 kwi 2009, 06:25:32real-ewa

    Polscy rodzice mają swój rozum, nie nabiorą się na lep Hallowej propagandy!

  2. 07 kwi 2009, 08:39:29lolek

    tutaj nikt nie będzie się nabierał tylko od 2011 5 latek pojdzie do przedszkola a od 2012 6 latek do 1 klasy tak wymaga USTAWA czy tego ktoś chce czy nie chce

  3. 07 kwi 2009, 09:28:47real-ewa

    Zgadzam się lolku. Miałam na myśli rodziców dzieci z roczników 2003-2005. A ci „szczęśliwi” rodzice dzieci z rocznika od 2006 i młodszych roczników, których sześcioletnie dzieci czeka obowiązkowy pobór do pierwszej klasy mogą być tylko wdzięczni posłom PO,PSL,SLD.
    Po drodze są jeszcze wybory w 2011 roku może kandydatom na posłów nagle zacznie zależeć na głosach wyborczych rodziców?

Skomentuj