Wiadomości
Komentarze
Forum

Mediacje w szkole

Artykuł „Kłócą się w szkole? Zaproś mediatora!” na temat mediacji szkolnych pokazuje nowe możliwości zażegnywania konfliktów między uczniami. Zaletą mediacji jest ich duża skuteczność, osiągana dzięki bezstronności mediatorów. Polecamy uwadze opisywaną w tekście inicjatywę Polskiego Centrum Mediacji, a także program wdrażania w szkołach mediacji równieśniczych, gdzie to uczniowie po przeszkoleniu mogą pomagać sobie nawzajem- nie ukrywać szkolne konflikty, ale je rozwiązywać (więcej informacji na stronie mediator.org.pl). Pewien niesmak budzi jedynie opór dorosłych, którzy powinni dawać w szkole przykład dobrej komunikacji – jawności, odwagi asertywnego wyrażania emocji i jasnego stawiania spraw.

Poniżej fragmenty artykułu dotyczącego mediacji:

Nowy sposób na konflikty w szkole. Profesjonalnie przeszkoleni mediatorzy pomogą rozwiązywać problemy, z którymi nie radzą sobie pedagodzy, nauczyciele, ani dyrektorzy.

Żaden nauczyciel nie potrafił sobie poradzić, dziewczyny uniemożliwiały pracę całej klasie, interweniowała dyrekcja, a także wizytator z kuratorium – bez skutku. Pomógł mediator z zewnątrz. Okazało się, że choć poszło o chłopaka, jedna z dziewczyn straciła przez tę kłótnię dobrą opinię w oczach dyrektorki, dlatego tak zawzięcie walczyła z koleżanką. Mediator załagodził sprawę, życie w szkole wróciło do normy.

Polskie Centrum Mediacji chce przeszkolić wizytatorów z kuratorium, by to oni pomagali w rozwiązywaniu trudnych, szkolnych konfliktów. Wizytatorzy – mediatorzy mają poznać profesjonalne techniki mediacji i wkraczać do szkół wtedy, gdy ani pedagog, ani nauczyciele, nie mogą sobie poradzić. Dlaczego będzie to skuteczne? – Bo osoba z zewnątrz gwarantuje obiektywność. A tego brakuje osobom, które w szkole, w konflikcie są na co dzień – twierdzi Dorota Śliwińska, rzecznik kuratorium.

Dyrektorzy szkół mają mieszane uczucia. „Nie jestem pewna, czy jest potrzeba, żeby ktoś z zewnątrz interweniował w szkolnych konfliktach. W mojej szkole nigdy nie było takiej potrzeby” .”Jestem dyrektorem od 19 lat i nigdy nie miałam sytuacji, żeby ktoś z zewnątrz musiał interweniować i mediować. To dyrektor jest od tego. A jeśli nie potrafi, to nie powinien być dyrektorem”.

Brak powiązanych artykułów.

Skomentuj