Nabór do przedszkoli w Łodzi
24 lut 2009. Kategoria wpisu: Kryteria przyjęcia do przedszkola, Łódź
Artykuł na temat tegorocznego naboru do przedszkoli w Łodzi – „Nowości w naborze do przedszkoli”.
Co się zmienia? Przede wszystkim daty. Nabór rozpocznie się w marcu, miesiąc wcześniej niż w zeszłym roku. – Reforma daje rodzicom prawo posłania sześciolatków do szkół. Jak najszybciej chcemy wiedzieć, ilu łodzian z tego prawa skorzysta – uzasadnia Dorota Szafran, wicedyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi.
Druga nowość: jeśli o jedno miejsce starają się czterolatek i pięciolatek, przyjęty zostanie ten starszy. Pięciolatki zyskują pierwszeństwo. Również dzięki reformie nakazującej przedszkolom przyjęcie każdego dziecka w tym wieku, którego rodzic sobie tego życzy.
By dla pięciolatków nie zabrakło miejsc, miasto namawia rodziców sześciolatków, by zapisywali dzieci do szkół: do zerówek lub klas pierwszych, obojętne. Na przyjęcie sześciolatków ma być gotowych aż 78 z 86 łódzkich podstawówek (dla porównania: teraz zerówki są zaledwie w 20 szkołach). Ich adresy i oferty będą na stronie rekrutacyjnej obok przedszkoli – to trzecia nowość. A czwarta dotyczy dzieci wychowywanych samotnie przez matkę lub ojca. Już w zeszłym roku miały one pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola, ale z tej furtki korzystały też dzieci rodziców żyjących bez ślubu. Dlatego magistrat doprecyzował to kryterium. – Teraz pierwszeństwo mają dzieci wyłącznie z rodzin niepełnych – akcentuje Szafran.
Pozostałe kryteria bez zmian. W pierwszej kolejności nadal będą przyjmowane sześciolatki, dzieci, które mają niepełnosprawnego rodzica, te z rodzin zastępczych, chodzące wcześniej do przedszkola lub żłobka. Także dzieci, które mają w przedszkolu starsze rodzeństwo, oboje rodziców pracujących lub zmieniają przedszkole z powodu zmiany miejsca zamieszkania.
Brak powiązanych artykułów.
„(…)By dla pięciolatków nie zabrakło miejsc, miasto namawia rodziców sześciolatków, by zapisywali dzieci do szkół: do zerówek lub klas pierwszych, obojętne. Na przyjęcie sześciolatków ma być gotowych aż 78 z 86 łódzkich podstawówek (dla porównania: teraz zerówki są zaledwie w 20 szkołach). (…)”
Nie podzielając entuzjazmu urzędników, śmiem twierdzić, że jednak dla rozdziców nie jest to tak obojęte w jakich warunkach ich pociecha spędzać będzie większość dnia. Ponad to „ma być gotowych” a „są gotowe” to dwie różne sprawy.
a ja jestem ciekawa, jak będzie oceniana „samotność” matek. kto w imieniu dyrektorów przedszkoli będzie zaglądał matkom i ojcom pod kołdry.
to chyba nie będzie łatwe. czy będzie?
rozumiem, że matka samotna – po rozwodzie – jest bardziej samotna od tej matki, która nie miała ślubu i się nie rozwiodła, ale już nie mieszka z ojcem dziecka. albo od tej porzuconej (lub porzucającej) ale nierozwiedzionej?
za to już zupełnie nie jest samotna ta matka, która nie miała ślubu z ojcem dziecka, ale mimo że ich związek się rozpadł, żyją pod jednym dachem, bo nie mają dokąd pójść.
jest też oczywiste, że bardziej samotna jest ta matka, która jest po rozwodzie, ale również dzieli mieszkanie z byłym mężem.
interesująco też wygląda analiza sytuacji matki samotnej, jaką jest zamożna kobieta po rozwodzie, żyjąca w konkubinacie z nowym partnerem. albo nawet sama – ale z rodziną, nianią, wysokimi dochodami… zapewne jej dziecko bardziej zasługuje na przedszkole, niż dziecko małżeństwa, które żyje za 1000-3000 miesięcznie, spłaca kredyty, nie łapie się na żadne ulgi i zasiłki, ale haruje od rana do nocy, żeby mieć co włożyć do garnka i opłacić czynsz.
co to w ogóle za chore kryterium jest??? samotność rodzica.
sama jestem z rozbitej rodziny i nie mam nic przeciwko pomaganiu ludziom na zakrętach życiowych – ale na rany julek, przecież sama „samotność” nie świadczy jeszcze o tym, że ktoś wymaga pomocy kosztem innych.
nie jestem urzędnikiem ani politykiem, nie wiem, jak to rozwiązać, ale takie kryteria są do bani. już lepszy byłby brak kryteriów.
Niepokojące są trzy sprawy w tym wszystkim:
1.
Jeżeli nabór jest elektroniczny to w niektórych miejscowościach żeby samotna matka mogła to wykazać w systemie naboru, powinna wypełnić odpowiednie rubryki i:
-dostarczyć akt zgonu ojca dzieci albo
-decyzję sądu o przynaniu alimentów albo
-albo akt urodzenia dziecka, że „ojciec nieznany”
innej możliwości – „niepataologicznej” rodziny niepełnej- system naboru i urząd miasta (np. Rybnika jak informują nas rodzice) nie przewidują.
A jeśli X jest samotną mamą, ale ojciec dzieci płaci dobrowolnie alimenty bez decyzji sądowej (to w Polsce dopuszczalne i legalne przecież), jest prawnie ojcem dzieci i żyje? Cóż Pani X usłyszała w urzędzie miasta, że nie wiadomo, co w takiej sytuacji i czy zostanie
potraktowana przez system jak samotna matka, raczej nie… No ręce opadają…
2. „W pierwszej kolejności nadal będą przyjmowane [...] dzieci, które mają [...] oboje rodziców pracujących lub zmieniają przedszkole z powodu zmiany miejsca zamieszkania.”
czyli wystarczyłoby przemeldować dziecko kilka dni przed naborem do babci/cioci/kuzyna i już? A gdzie równość obywateli wobec prawa bez względu na miejsce zamieszkania?
3. Pierwszeństwo w tych kryteriach jest pojęciem mylącym, bo nie podano do publicznej wiadomości jaką wartość punktową ma spełnienie każdego z kryteriów pierwszeństwa. Potem dopiero rodzice w rozmowie ze znajomymi mogą dowiedzieć się, że ich 6-latek, którego rodzice oboje pracują, kontynuujący naukę w przedszkolu uzyskał 34 pkt. a 3-latek samotnie wychowującej mamy 860 pkt. Lub też że bycie 5-latkiem jest premiowane 300 pkt., a bycie 6-latkiem tylko 10-cioma.
Nie należy dawać wiary ogólnikowym zapewnieniom, że dziecko ma możliwość spełnić kryterium ogólne „pierwszeństwa”, jeżeli poszczególne pozycje tego kryterium są nadmiarowo faworyzowane, czyli de facto plasują niektórych kadydatów na przedszkolaka poza kolejnością przyjęcia, choć urzędnicy skrzętnie ukrywają ten fakt.
Jeżeli Wydziały Edukacji gmin i miast organizują nabór według konkretnych zasad należy je upublicznić, również ich uściślenia (np. co dzieje się gdy pozostało 4 dzieci na 1 miejsce i wszystkie spełniają te same kryteria?- w Gdańsku decyzję podejmowały arbitralnie dyrekcje, choć zapisano w zasadach, że odbędzie się „losowanie”). Punktacja przypisana poszczególnym kryteriom nie jest informacją tajną i nie powinna taką pozostawać. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby była znana rodzicom jeszcze przed rozpoczęciem naboru. Polecamy pytać o to urzędników i dyrekcje przedszkoli.
faktycznie, jeszcze większą paranoją jest ta „zmiana miejsca zamieszkania”. ech…
mój synek i tak nie ma szans na przyjęcie do przedszkola, w naszej wsi są tylko 3 przedszkola i już nawet salę gimnastyczną trzeba było zaadaptować dla dodatkowej grupy. zerówka uczy się w pomieszczeniu stworzonym z szatni (bez okien). to są realne problemy, którymi powinny zajmować się samorządy za płacone przeze mnie podatki: ciasne przedszkole i szkoła, brak jakiegokolwiek placu zabaw. tymczasem wciąż układane są jakieś chodniki, przebudowywane dojazdy. ratusz przypomina pałac…
do centrum stolicy mamy 30 km, a świat uszykowany najmłodszym jest jak z wiochy zabitej dechami :/ a teraz jeszcze dopchną kolanem dzieci w naszej małej szkółce. na podwórzu chyba przyjdzie im się uczyć. albo w toalecie.
Szukam w necie alternatyw – i proszę, pięknie… Przedszkole niepubliczne:
Czesne miesięczne -1150 zł
Wpisowe (opłata jednorazowa) – 500 zł
Wpisowe dla dzieci powyżej 2 roku życia – 300 zł
Stawka żywieniowa – 12zł/ 1 dzień (5 posiłków)
Możliwość uzgodnienia indywidualnego wyżywienia (mleko, słoiczki).
Wpisowe obejmuje – ubezpieczenie, wyprawka (w zależności od wieku), zajęcia adaptacyjne (forma i czas zajęć dostosowana indywidualnie do dziecka).
RABAT WAKACYJNY – w przypadku nieobecności dziecka przez cały miesiąc można wykorzystać
rabat wakacyjny w wysokości 50% czesnego.
Czyli za wakacje też płacimy.
ROcznie z wszystkim – bagatelka 500+11razy1150+1150/2 wychodzi 13 tysięcy 725 złotych
Plus dojazdy, rzecz jasna
Słabo?
policzyłam bez wyżywienia
czyli jeszcze więcej
Obawiam się, że dla wielu rodziców dzieci 3 letnich taka alternatywa stanie się nie tylko alternatywą, ale „koniecznością”. O ile będzie ich na to stać.
Mnie nie stać. Po odliczeniu kosztów pracy zostałabym na minusie. Ta polityka prorodzinna po prostu zmusza jedno z rodziców do rezygnacji z życia zawodowego. Bo nie każdy ma niepracującą babcię.
Bo w tym nie ma żadnej polityki prorodzinnej.
I jak to wyglądało w praktyce. Ja jestem matke samotnie wychowująca dziecko ( faktycznie) i co sie okazalo. Moj syn najpierw został przyjęty do wskazanego przedszkola najblizej domu, poczym w dniu ogłoszenia wyników wypisany i przpisany do dalszego. Na moje pytanie w przedszkolu czemu usłyszałam że musieli uwzględnić dzieci których rodzeństwo chodzi juz do tego przedszkola. To matka takiego dziecka składając podanie nie podała tego przedszkola tylko inne a później jej się przypomniało że dziecko już chodzi do tego więc drugie też powinno? Ciekawe czy gdzieś można sprawdzić w jaki sposób zostały dzieci przydzielone.
Hm,a ja tak sobie czytam i mam pytanie takie:Moje 4letnie dziecko chcialam poslac do przedszkola,przy skladaniu formularza juz sie dowiedzialam,ze nie zostanie przyjete gdyz ja nie pracuje.Powiedzialam,ze nie mam jak isc do pracy gdyz mam 8miesieczne dziecko w domu,zktorym nie mam nikogo aby go zostawic.Pani papiery przyjela ale juz”znalam wynik rekrutacji”Czy przez to,ze moje dziecko ma mlodszego bratanie moze zostac przyjete?Przeciez przedszkolepowinno byc dostepne dla wszystkich dzieci.Jest rok przedszkolaka.w tv slychac jak to dobrze gdyby dzieci byly posylane do przedszkoli bo to dobre dla ich rozwoju.Z drugiej strony opsychologowie mowia,ze z malymi dziecmi dobrze by bylo byc w domu do 3 roku ich zycia.Wiec jak to [pogodzic?Kiedy ja mlodszym chce sie zajac,starszy jest dyskryminowany i nie przyjety do przedszkola.Jesli dalej bedzie takie polpszanie sytuacji rodziinych przez panstwo to moje starsze dziecko nie dostanie sie rowniez do szkoly bo powiedza,ze przeciez ja nie pracuje to moge go uczyc
WITAM SERDECZNIE
ZAPRASZAM DO NOWO POWSTAŁEGO PRZEDSZKOLA W ŁODZI
WPISOWEGO NIE MA
CZESNE 499 ZŁ W TYM SĄ ZAJĘCIA Z ANGIELSKIEGO LOGOPEDA RYTMIKA NAUKA JAZDY KONNEJ PLUS INNE ATRAKCJE
WYZYWIENIE STAWKA DZIENNA 10 ZŁ (4 POSIŁKI)
BAJKOWA KRAINA ŁÓDŻ UL GATUNKOWA 2 TEL 0791-33-01-55 ZAPRASZAM
PRZYJĘCIA DZIECI JUZ OD 2-GO ROKU ŻYCIA
Mój syn nie dostał się do przedszkola,na co złożyło się pewnie wiele względów,np.to,że urodził się w grudniu 2007roku a teraz we wrześniu 2010 idąc do przedszkola niemiałby jeszcze pełnych 3 lat (wiadomo,że w przedszkolu wybiorą jego rówieśnika ze stycznia,który jest „doroślejszy”-a u dzieci 1 rok życia to kolosalna różnica w zachowaniu i rozwoju).
Jednak najbardziej mnie drażni błędne koło pt:”praca”..Bo po to chcesz oddać dziecko do przedszkola,żeby iść do pracy (i jak w naszym przypadku wyjść na prostą),a oni go nie przyjmują bo..nie pracujesz (skoro przez tyle czasu siedziałaś w domu i wychowywałaś dziecko,to jeszcze możesz posiedzieć rok albo dwa)… Koszmar
Ps.A narzekają na ujemny przyrost naturalny…teraz to nawet urodzenie i wychowanie jednego dziecka to luksus, na który bardzo często mało kogo stać
Witam.
Ja również chciałabym zaprosić do nowo powstałego Bajkowego Klubu Malucha, do którego właśnie rozpoczynamy rekrutację. Dzieci mogą tu liczyć nie tylko na świetną opiekę doświadczonych pedagogów, lecz również na mnóstwo zabaw, a także na wycieczki. Wszelkie informacje dostępne są na stronie http://www.bajkowyklub.republika.pl oraz indywidualnie na maila: bajkowy@onet.pl i pod telefonem: 600 753 956.
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE DZIECI OD 2,5 DO 5 LAT DO ZAMKU CAMELOT NA BAL.
Trwa rekrutacja dzieci do Przedszkola Niepublicznego CAMELOT.
Zostały ostatnie wolne miejsca.
Czesne 500 zł
W styczniu PROMOCJA czesne do 30 sierpnia 2011 w cenie 400 zł
wpisowe 0 zł
Domowa atmosfera, małe, kameralne grupy, miłe panie.
e-monitoring
Zajęcia dodatkowe, rożne atrakcje, artykuły plastyczne i dydaktyczne w cenie czesnego
Zapraszamy na stronę Internetową: http://www.przedszkolecamelot.pl
tel: 693437058
ZAPRASZAMY SERDECZNIE
Zapraszamy do klubu maluszka place4baby ul.Giewont82A
Szczegóły http://www.klubmaluszka.blogspot.pl