Wiadomości
Komentarze
Forum

Wciąż nie wiemy, jak rozstrzygną się losy reformy systemu edukacji. Sytuację w Opolu prezentuje artykuł „Przedszkola radzą, by iść szybciej do szkoły”:

  • przedszkola sugerują, żeby wysyłać 6-latki do szkoły (a dlaczego?)
  • szkoły nie są przygotowane do zmian („Dopiero się do tego przygotowujemy – mówi Krystyna Płaskoń, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 21 w Opolu. – Nasza szkoła ma 45 lat i nie nie jesteśmy w stanie w salach lekcyjnych wydzielić kącika, gdzie znajdowałby się dywan i zabawki. Będziemy musieli do tego celu przystosować inne sale”).
  • nie wiadomo, ile 6-latków rozpocznie w przyszłym roku naukę („Dyrektorzy nie wiedzą, jak duża liczba dzieci w wieku sześciu lat rozpocznie naukę. Zapisy do szkół odbywają się dopiero na wiosnę. Kuratorium Oświaty w Opolu również nie posiada takich informacji. Przygotowywane są arkusze diagnostyczne na podstawie, których będzie znana przybliżona liczba maluchów, które rozpoczną naukę o rok wcześniej”)
  • a rodzice są zdezorientowani…

Z reformą jak u Hitchcocka – na początku jest bałagan, a potem poziom chaosu rośnie…

Brak powiązanych artykułów.

Skomentuj