Poznań: tylko 3 zerówki do szkół
14 maj 2009. Kategoria wpisu: Likwidacja zerówek w przedszkolach, Poznań
Informacja z artykułu: „Większość zerówek zostaje w przedszkolach”:
Zerówki, wbrew wcześniejszym planom miasta, będą przeniesione do szkół tylko z trzech przedszkoli: numer 10 na os. Oświecenia, 17 przy ul. Głuszyna i 187 na os. Łokietka. – Mamy zapewnione środki na remonty i wyposażenie nowych oddziałów dla sześciolatków w przedszkolach i szkołach – zapewnia Grażyna Lisiecka, zastępca dyrektora wydziału oświaty zajmująca się inwestycjami. Remonty będą trwały przez całe wakacje.
Brak powiązanych artykułów.
To znaczy, że reszta zostaje?Ciekawe na ile to są sprawdzone informacje.
Jeśli ta informacja jest kompletna i prawdziwa to znaczy, że zostają wszędzie tam, gdzie rodzice solidarnie i konsekwentnie mówili „nie” tym pośpiesznym przenosinom.
Mój synek zostaje na przyszły rok w przedszkolu! :)
Dziecko innej mamy, która zdecydowała się wycofać zgłoszenie ze szkoły i ponownie zgłosić je do przedszkola, również :)
Warto walczyć o to, na czym nam zależy!
Dzieci z przedszkola nr 13 zostają przeniesione do szkoły nr 7 (nawet upór rodziców i wczorajsze spotkanie rodziców z Prezydentem Grobelnym nic nie dało).
Dzieci z przedszkola nr 13 zostają przeniesione do pobliskiej szkoły podst. nr 7 – decyzja ostateczna mimo, że opór rodziców był bardzo duży.
Jestem dyrektorem szkoły ponadgimnazjalnej. Od roku z przerażeniem obserwuję poczynania MEN i minister Hall. Przy wrzawie wokół przedszkoli wprowadzona została ogólna reforma programowa szkół wszystkich czterech etapów. Obecnie wkroczyła ona do klas pierwszych szkoły podstawowej i gimnazjum a do roku 2012 wejdzie do szkół ponadgimnazjalnych. Z przerażeniem patrzę na wprowadzoną podstawę programową kształcenia ogólnego i z wielkimi obawami czekam na założenia do reformy szkolnictwa zawodowego (technika i szkoły zawodowe). Media wogóle nie zauważają problemu i w społeczeństwie nie ma informacji o dokonujących się zmianach. Bardzo proszę i intensyfikację swoich działań, zainteresowanie posłów i mediów tym problemem. Ratujmy nasze dzieci i ich oraz naszą przyszłość.
PK
Panie Jonaszu
piszę Pan „Bardzo proszę i intensyfikację swoich działań, zainteresowanie posłów i mediów tym problemem. ”
Nie za bardzo wiem do kogo Pan apeluje, bo jeżeli Pan to obserwuje to, to jest Pan pierwszą właściwą osobą, która właśnie powinna to zrobić.
Myślę, że dużym problemem w edukacji jest to, że ten kto jest najbliżej problemu nie reaguje i każdy ma dobrą wymówkę.
Rodzice boją się o to, że ich działanie odbije się na dzieciach, nauczyciele być może boją się konsekwencji w pracy, dyrektorzy, że być może nie zostaną dyrektorami w następnej kadencji.
Druga kwestia, że nie jest tak łatwo zainteresować problemem media, które często gonią za sensacją. Jeszcze trudniej zainteresować problemem urzędników. Oczywiście nie chce tutaj generalizować.
Jedno jest pewne, jeżeli nawet Pan podejmie jaką próbę, raz drugi trzeci, ktoś inny za jakiś czas to zrobi to może drobne działania wielu osób coś zmienią na lepsze.
Proszę o napisać precyzyjnie o tym co się dzieje, rozesłać do Paru gazet, czy nawet napisać tutaj i na wielu innych portalach dotyczących edukacji.
Życzę powodzenia i wytrwałości, ta ostatnia jest bardzo potrzebna
Dobrym pomysłem jest pisanie listów do redakcji gazet. Jeśli tekst jest ciekawy to takie listy są publikowane. Kto może lepiej opisać problemy reformy jeśli nie dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy na co dzień muszą borykać się np. z nową podstawą programową?
Obawiam się, że samo wylewanie żalów, nawet na wielu forach, nie wystarczy.