Wiadomości
Komentarze
Forum

Dwa kolejne artykuły nt. likwidacji miejsc dla sześciolatków w przedszkolach w Poznaniu: „Rodzice sześciolatków: Miasto odebrało nam wybór” oraz „Przymusowa szkoła dla przedszkolaków”.

Rodzice są zbulwersowani. Wysłali pismo do prezydenta, wydziału oświaty i kuratorium. „(…) Nie wyrażamy zgody na przeniesienie naszych dzieci do potencjalnego oddziału przy pobliskiej szkole podstawowej w Poznaniu (…)”. Paulina Suszka, mama pięciolatki z Przedszkola nr 32 martwi się o przyszłość córki. Utworzyła nawet blog – www.ratujmaluchywpoznaniu.blogspot.com. - Byłam odwiedzić SP 90, gdzie ma być przeniesiona zerówka. Tam zerówka jest na końcu ciemnego korytarza, nie ma osobnych toalet, sala o połowę mniejsza niż w przedszkolu, zajęcia od 9 do 13, a potem świetlica wspólna dla wszystkich uczniów – mówi.

Urzędnicy tłumaczą, że nie odbierają rodzicom możliwości wyboru. Rodzic ma trzy wyjścia. *Może zostawić dziecko w zerówce, ale sam musi znaleźć wolne miejsce w przedszkolu, gdzie będzie taki oddział. *Może zapisać dziecko do I klasy w szkole, gdzie będzie kontynuowało naukę. *Może podporządkować się i przenieść sześciolatka do oddziału tworzonego właśnie w szkole, gdzie będzie w tej samej co wcześniej grupie i z tą samą nauczycielką. – Ta ostatnia opcja jest najlepsza – mówi inspektor Przybylak. – Dla nas to nie jest żaden wybór – mówią rodzice.

Podczas dzisiejszych obrad komisji oświaty i wychowania rady miasta sprawa zerówek nie będzie poruszana. – Miasto teraz nie ma żadnego wyjścia, bo nagle nie stworzy się znikąd nowych miejsc dla trzylatków. Poza tym czy to byłoby sensowne, skoro w szkołach mamy wolne oddziały? – mówi wiceprzewodniczący komisji radny Jan Chudobiecki. Co zatem z gwarantowaną ustawowo rodzicom możliwością wyboru między szkołą a przedszkolem? – Rozwiązania ustawowe nie zawsze pasują do rzeczywistości.

Brak powiązanych artykułów.

9 komentarzy do “Poznań: ustawa nie pasuje do rzeczywistości”

  1. 23 kwi 2009, 13:29:32Paulina

    Witam,

    adres bloga, podany w artykule w GW, jest niestety błędny. Prawidłowy adres: http://www.ratujmaluchywpoznaniu.blogspot.com. Gdyby można to było zmienić w notce powyżej byłabym wdzięczna.

    W SP 90 w sekretariacie nikt nie wie nic o „przenosinach zerówki” – tam zerówka po prostu istnieje, w warunkach przytoczonych powyżej. Pytałam w sekretariacie o planowane zmiany, remonty, okólniki z UM itp. – nikt nic nie wiedział.
    Niestety w stwierdzeniach władz miasta są informacje nieprawdziwe.
    W przedszkolu, do którego chodzi moje 5-letnie dziecko, rodzice na dwa dni przed Wielkanocą zostali poinformowani, że maja sobie szukać szkól, bo grupy dla sześciolatków od września nie będzie. Przyszedł nakaz do dyrekcji, aby ją zlikwidować tworząc w jej miejsce drugą grupę dla trzylatków. Rodzice byli przerażeni i zaskoczeni.
    Przy czym – nie ma już rejonizacji przedszkoli i połowa tej grupy to są dzieci z różnych stron miasta (bo to bardzo fajne, przyjazne, dobre przedszkole). O żadnym „przenoszeniu całej grupy wraz z nauczycielką” nie mogło więc być mowy, tym bardziej gdy rzecz odbywała się w takim pośpiechu i tuż przed świętami.

    Podobna sytuacja jest prawdopodobnie w całym miecie – jak dotąd nie słyszałam o przenosinach całych grup, a tym bardziej o oddelegowywaniu nauczycielek z przedszkola do szkół. Nie ma też żadnej informacji, co rodzice mieliby zrobić, aby takie rozwiązanie weszło w życie – zapewne za jakiś czas usłyszą: „Nikt z Państwa o to nie wnioskował”.

    Nie jest prawdą, że rodzice, którzy ewentualnie zdecydowaliby się oddać sześciolatka na jeden rok do innego przedszkola niż dotychczasowe, mogą to zrobić – kilkustopniowe kryteria przyjęć, ustanowione na nowo przez Wydział Oświaty i rozesłane do dyrektorów przedszkoli są takie, że sześciolatki są na ostatnim miejscu i NIE MA SZANS aby w przedszkolach znalazło się dla nich miejsce.

  2. 23 kwi 2009, 15:08:24Stanisław Matczak

    Adres bloga poprawiony, serdecznie na niego zapraszam zainteresowane osoby.

  3. 24 kwi 2009, 14:16:21Mike

    Drodzy państwo,
    Mam informację, że żadne petycje i listy nie pomogą jest decyzja odgórna, że zerówki są likwidowane. Oszukano nas.oszukał nas Frankiewicz i E. Przybylska dziecko dla nich jest przedmiotem a nie podmiotem sprawy.
    Jestem tak zdeterminowany, że gotów jestem z siekierą walczyc o prawa naszych dzieci i nasze. i nie żartuję! NIe interesuje mnie nic innego jak prawo do wyboru które dano mi w lutym z którego skorzystałem a teraz mi je się zabiera, oraz dobro mojego dziecka. W szkołach nic nie ma i niech nie mydlą oczu, ze coś będzie przez lata nic nie zrobiono by dzieci przyjąc do szkół (dzici 6 letnie), a tera z cuda nam obiecują. Już jednego od cudów mamy. Byłem na spotkaniu z Przybylską – urzędniczka nic poza tym, wyszczekana i wprowadzająca ludiz w błąd. Dziś zabiera nam się to prawo jutro wszyscy będziemy musieli robic co nam urząd nakaże.
    Zróbmy najazd na najbliżsż sesję rady miasta. Jesli ktoś zna prawnika który chciałby nam pomóc to proszę o kontakt!

  4. 24 kwi 2009, 15:48:51Paulina

    Mike, proszę o maila na adres: rodzicepoznan@gmail.com. Najazd na sesję – piszę się. Może wymyślimy coś jeszcze – ale im będzie nas więcej, tym większą mieć będziemy siłę rażenia :) Rodzice wciąż się do nas zgłaszają, rozsyłamy wici gdzie się da. Pozdrawiam i czekam na kontakt, Paulina Suszka

  5. 24 kwi 2009, 19:46:46gaga

    Kochani rodzice ,macie całkowitą rację,dlaczego Wy i Wasze dzieci macie ponosić konsekwencje bezmyślności i tupetu p.Przybylak i p.Frankiewicza.Czy widzieliście już konkretną uchwałę ,mówiącą i umożliwiającą przeniesienie dzieci do szkół bez Waszej zgody? Prawdopodobnie -nie.Wystosujcie pismo do Komitetu Ochrony Praw Dziecka P/Ń ul Garbary [nr dokładnie nie znam] .Piszcie do Ministerstwa,do Rzecznika Praw Obywatelskich ,przecież to co się dzieje ,to zwykłe łamanie praw obywatelskich.
    Nasz p.prezydent wydaje pieniądze na nagrody ,na inne przybytki ,bez których Poznań by się obył,dlaczego nie pomyślał o dzieciach.Sam Frankiewicz przyznaje się ,że spodziewali się takiej sytuacji ,to dlaczego nic nie robili?
    Szkoły nie mają pieniędzy na przygotowanie się na przyjęcie maluchów,bo pieniądz pójdzie za dzieckiem we wrześniu.
    Mowa o nauczycielkach ,które mają iść za dziećmi do szkół,a kto je zmusi do zmiany pracy? Kto wobec tego będzie uczył pozostałe dzieci ,skoro przedszkole ma oddać nauczyciela? Przedszkola nie są przesycone kadrą ,tam też kobiety chorują ,rodzą dzieci i nawet ta jedna osoba ,gdy odejdzie do szkoły ,może zachwiać funkcjonowanie danej placówki.Jednym słowem jedna dziurę się załata ,a druga powstanie.
    P.Przybylak grozi placówkom,że nie współpracują z nią ,a kto podejmie się tłumaczeniu rodzicom ,że ich dziecko jest nie pożądane w przedszkolu? Jeśli wymyśliła taki złoty środek ,to niech teraz sama spija śmietankę.
    Pamiętajcie ,nikt Wam praw obywatelskich nie zabrał,za dzieci Wy odpowiadacie i Uchwała o ”zerówkach” pozwala na podejmowanie decyzji do 2012r rodzicom. Czyżby nasze Władze stały ponadtym?
    Przecież zeszłego roku ,też wiele 3-latków się nie dostało do przedszkola,na gwałt budowano placówkę na Piątkowie [moja wnuczka czekała do połowy października ,aż ją ukończono] ,dlaczego nie uczyniono tego w tym roku? Trzymam za Was kciuki i nie wierzcie w żadne obietnice.

  6. 24 kwi 2009, 20:58:06mamastarołęka

    Dzisiaj chciałam się dowiedzieć w Wydziale Oświaty kiedy będą organizowane spotkania urzędników z rodzicami. Odpowiedziano mi, że nic o takich spotkaniach im nie wiadomo ponieważ p.Przybylak przebywa tydzień na urlopie.
    Uciekła i schowała głowę w urlop.

  7. 26 kwi 2009, 18:21:10jolanka

    proszę także o info w sprawie najbliższej rady miasta. skandalicznie nas potraktowano, trzeba o tym głośno mówić!!!!

  8. 05 maj 2009, 00:19:19fiwona

    Witam, jestem mamą dziecka uczęszczajączego do przedszkola nr 13. Spotkanie odnośnie zmian i przeniesienia „zerówki” – obecnie p. Przybylak nazwała to odziałem przedszkolnym odbyło się z nami dopiero dzisiaj w budynku zaproponowanej nam Sz.P. nr 7. W czasie przeszło 2 godzinnej dyskusji nie podano nam żadnych konretów – wszystko może być ale dlaczego przez blisko 20 lat nie ma? Jakie kwoty beda przeznaczone, czy nie ma za mało czasu na wprowadzenie zmian w szkole, jak bedzie z posiłkami itp. pytanie ze strony rodziców spotkały się z odpowiedziami, że będzie tak jak bedziemy chcieli ale nie padły żadne cyfry, żadne konkretne ustalenia na piśmie zapewniające nam to co mamy do tej pory w wybranym przez nasz przedszkolu. W chwili obecnej rodzić nie może odebrać osobiście dziecka z sali tylko przez Panią Woźną, która każdorazowo biega po dane dziecko jeżeli jest odbierane poza grafikiem – my nie mamy wstepu do szkoły praktycznie. Sanitariaty wyglądaja tak jak 20 temu gdy my uczęszczaliśmy do tej szkoły – położono tylko niedbale koleją warstę farby.
    Jestem oburzona brakiem konkretów – a na pytanie co będzie jeżeli nie zgodzimy się przenieś naszych dzieci do „zerówek” czy to podlegających szkole czy przedszkolu odpowiedziano nam, że liczą na naszą dobrą wolę. Mimo wielokrotnych próśb nadal nie wiemy co nam grozi jeżeli się na przenosiny nie zgodzimy???

  9. 05 maj 2009, 01:35:38m.

    No to się nie zgodźcie :-)). Nic Wam grozić nie może po prostu… Liczą na swoją siłę perswazji i niedopowiedzeń po prostu.
    A co im grozi za niedotrzymane obietnic i zmuszanie Was do zabierania dzieci z przedszkola? też nic- subwencję dostać i tak muszą, a ustawa nie przewiduje żadnych sankcji dla samorządów, które nie zapewnią miejsca dla 5-latków w przedszkolach. Przecież w starej ustawie też był zapis, że „każde dziecko w wieku 3-6 lat ma prawo do 5 godzin darmowej edukacji przedszkolnej dziennie” i jakoś nikt tego przepsiu nie zmienił, ani też się tym nie przejmował, że tysiące 3,4,5-latków w Polsce odchodzi z kwitkiem sprzed drzwi z ogłoszeniami wyników naboru… Teraz po prostu chcą zapewnić Hall sukces, który zapowiadała- 30 % 6-latków wklasacj 1-szych. Zamienią to na 30% 6-latków w szkołach i odtrąbią sukces, że rodzice w całej Polsce zaufali szkołom, że wszystko jest ok i nic nie trzeba zmieniać, doinwestowywać, remontować, nie było protestów itd.

    Trzymam kciuki za Was, nie dajcie się!

Skomentuj