Prywatne nie znaczy lepsze
28 lut 2009. Kategoria wpisu: Kraków
„Dziennik Polski” napisał o wynikach kontroli prywatnych przedszkoli: „Niepokojące wyniki kontroli w prywatnych przedszkolach”.
Na 39 skontrolowanych placówek tylko w 12 nie stwierdzono uchybień. W sumie wizytatorzy dopatrzyli się ich ponad 80.
- To dosyć niepokojące wyniki – przyznaje Artur Pasek. – Będziemy musieli podjąć pewne kroki w celu pomocy dyrektorom tych przedszkoli. Przeprowadzimy też ponowne kontrole.
W niemal połowie skontrolowanych małopolskich przedszkoli byli zatrudniani nauczyciele bez odpowiednich kwalifikacji. Tymczasem zdaniem wizytatorów takie osoby nie mają odpowiedniej wiedzy z psychologii rozwoju dziecka ani tzw. świadomości pedagogicznej, co utrudnia im wspieranie rozwoju maluchów.
Ponadto wiele przedszkoli nie ma odpowiedniej bazy dydaktycznej, której skompletowanie wiąże się co prawda ze sporymi wydatkami, ale bez której nie można myśleć o realizacji podstawy programowej. W trzynastu placówkach wizytatorzy zauważyli, że dzieci przebywają w zbyt licznych grupach.
Co o kontroli mówią dyrektorzy przedszkoli? Katarzyna Szeląg, dyrektor dydaktyczny prywatnego krakowskiego przedszkola Akademia Jasia i Małgosi, przyznaje, że największym problemem, z jakim borykają się placówki, jest brak odpowiednio wyedukowanych nauczycieli.
Brak powiązanych artykułów.