Prywatyzacja przedszkoli – uzupełnienie
21 kwi 2008. Kategoria wpisu: Gdańsk, Prywatyzacja przedszkoli
Jeszcze kilka informacji uzupełniających poprzednie informacje nt. sprawy prywatyzacji przedszkoli.
Dyrekcje przedszkoli potwierdziły, że Wydział Edukacji nie zmienił zdania w sprawie braku dotacji dla sprywatyzowanych placówek w okresie od września 2008 do stycznia 2009 r. Zatem dyrektorzy przedszkoli nie wiedzą, w jaki sposób zapewnią fundusze na wszystkie bieżące potrzeby dla utrzymania placówki w pierwszym półroczu prywatyzacji przy jednoczesnym zobowiązaniu do niepodnoszenia czesnego. WE zamierza dotować przedszkola dopiero od lutego 2009. Nie zaproponowano dyrekcji przedszkoli żadnych rozwiązań pomagających w rozwiązaniu tego problemu. Przypominamy, że w lutym 2008 r. podczas obrad Komisji Edukacji przy omawianiu prywatyzacji placówek przedszkolnych na wątpliwości wyrażane przez dyrekcję kilku przedszkoli w sprawie braku dotacji padały luźne, ustne „propozycje” od pani Białousów, żeby „załatwić sobie kredyt” lub „zainwestować odprawy”. Nie bardzo widzimy możliwość uzyskania kredytu przez placówkę będącą majątkiem miasta, ale jednocześnie przedszkolem niepublicznym lub też uzyskanie kredytu przez dyrektorkę przedszkola jako osobę prywatną. Cokolwiek dziwnym wydaje nam się też pomysł, aby pracownicy mieli swoją pensją zasilać kasę placówki… Jesteśmy zainteresowani tą sprawą ze względu na nasze obawy o sprawne funkcjonowanie przedszkoli pozbawionych dotacji. Chętnie poznamy opinie poszczególnych dyrekcji placówek oraz rodziców na ten temat.
Również w lutym 2008 r. na posiedzeniu KE dyrekcje kilku przedszkoli stających do prywatyzacji prosiły Dyrektor WE Reginę Białousów i Wiceprezydent Ewę Kamińską o przedstawienie warunków prywatyzacji, które miasto w momencie zawarcia umowy będzie gwarantowało spełnić (np. okres dotowania, ustalanie stawek czynszu itd.), wyszczególnionych na piśmie. W tej chwili nie udało nam się potwierdzić informacji, aby prośba ta została spełniona. Cały czas trwają jedynie ustne, niewiążące ustalenia.
W związku z powyższym jesteśmy zaniepokojeni niejednoznacznością wielu kwestii w sprawie prywatyzacji przedszkoli publicznych w Gdańsku. Chcielibyśmy też wiedzieć, czy istnieje gwarancja Urzędu Miasta, że z placówkami tymi po okresie wyznaczonym przez nadanie stanowiska dyrektora (na okres 3 lat, ponownie konkurs już bez prawa pierwszeństwa dla osób będących teraz dyrektorami przedszkola – takie były ustne informacje od WE) nie zostanie zakończona/wypowiedziana umowa i że budynki, w których mieszczą się prywatyzowane przedszkola przez okres np. 12 lat nie zostaną sprzedane lub przeznaczone na cele inne niż oświatowe?
Nie jest to pytanie bezpodstawne, jak wiemy z danych podawanych przez Wiceprezydent Ewę Kamińską, od roku 2001 Gdańsk przoduje w likwidowaniu placówek przedszkoli publicznych, a ma ogromne trudności z tworzeniem nowych przedszkoli na bieżące potrzeby mieszkańców. Jako rodzice bylibyśmy spokojniejsi o interesy naszych dzieci, gdyby w umowie o prywatyzację pojawiła się deklaracja ze strony UM o zachowania statusu placówki oświatowej (wychowania przedszkolnego) w budynkach użyczanych przez miasto przez okres conajmniej 12 lat lub dłuższym.
Brak powiązanych artykułów.
nasza dyrektorka twierdzi ,że dostanie z miasta dotacje od września do stycznia w wysokości 100 zł na dziecko czy ktoś może potwierdzić ,że jest to prawda ?
Myślę, że najlepiej będzie potwierdzić to w gdańskim Wydziale Edukacji. Telefon: 323 67 27, sprawami przedszkoli zajmuje się pani Marzena Kocik.
W przedszkolu nr 27 padł pomysł – ze strony pani dyrektor – aby rodzice zapłacili czesne za cały rok z góry.