Przedszkole w sali gimnastycznej
22 maj 2009. Kategoria wpisu: Brak miejsc w przedszkolach, Szczecin
W Szczecinie Wydział Edukacji wpadł na drastyczny pomysł rozwiązania problemu braku miejsc w przedszkolach: zamierza organizować oddziały przedszkolne w salach gimnastycznych placówek oświatowych. Z pełną świadomością, że jest to niezgodne z przepisami SANEPID-u, a także, że pozbawi to wszystkie dzieci z danego przedszkola miejsca do realizowania zajęć dodatkowych. Smutne jest rozwiązywanie problemów przez ich mnożenie.
Szczegóły w artykule „Bezcenne miejsce”.
Brak powiązanych artykułów.
W naszym przedszkolu właśnie tak zrobiono rok temu :(
Ciasno jest, ale przedtem było tak przez 20 lat – tylko kilka lat miałyśmy 4 zamiast 5 grup.
Moja znajoma przeszła przez prawie cały etap tworzenia prywatnego przedszkola, siły z niej opadły i zrezygnowała właśnie z powodu wymagań sanepidu – a to tyle a tyle metrów, a schody i drzwi tej a nie innej szerokości, a sanitariaty na trzech poziomach wysokości itp. itd. Jak to się ma do placówek państwowych, one są widać na szczególnych prawach i niedługo dzieci się będzie trzymać w piwnicach zgodnie z prawem :-) byle to robiła państwowa instytucja „z tradycjami”.
Inną sprawą są obietnice dane rodzicom przez panią minister a inna jest rzeczywista działalność samorządów.
Dzieci mają podobno mieć więcej zajęć w-f i zabaw ruchowych, gdzie? jak sale gimnastyczne zajmą przedszkolaki?
Dzieci mają mieć informatykę? – ale z kim jak uczyć jej mają nauczyciele nauczania zintegrowanego, spośród których wiele nie potrafi włączyć komputera, podczas gdy informatycy siedzą w świetlicach lub szukają już innego zajęcia poza szkołą, kto się chce wiązać z taką instytucją na dłużej???
Te inne paranoje naszej edukacji dają obraz – jak zorganizowana jest ta reforma???
Właśnie kilka dni temu odbyło się zebranie w przedszkolu do którego chodzi moje 5 – letnie dziecko ( Lublin). Szok ! Myślałam, że będą omawiane ” tylko” sprawy podstawy programowej dla ” przejściowych zerówkowiczów „. Ale na tym nie koniec tych nieszczęść… Okazało się, że dotychczasowa sala przeznaczona na zajęcia korekcyjne, na rytmikę, na okazyjne imprezy ( bale choinkowe ) ma być miejscem dla kolejnego drugiego oddziału MALUCHÓW. Powód decyzji – czterysta 3- latków z okolicy nie otrzymało miejsca w przedszkolu. A obowiązek edukacji przecież muszą gdzieś zrealizować. Jestem wściekła!
Moje dziecko będzie podobno mogło realizować zajęcia z gimnastyki korekcyjnej , uspokaja pani dyrektor przedszkola.
Nowym miejscem będzie tzw. sala korytarzowa, tak na prawdę to przedpokój, mały hall między wejściami do sal oddziałowych, ze stromymi schodami tuż obok. Podobno w poradnikach na temat pracy , organizacji przedszkolnej funkcjonuje nawet termin ” sala korytarzowa „. Co za dowartościowanie roli korytarza !
A co na to SANEPID ? Gdzie respekt dla zasad BHP ?
W naszym przedszkolu zabudowano salkę gimnastyczną daaawno temu. Ale to nie koniec! W tym roku zabudowano też szatnię! Ale samorząd zrezygnował (w tym roku także) z rozbudowy przedszkola aby zwiększyć iość miejsc dla młodszych dzieci..Oszczędności!