Wiadomości
Komentarze
Forum

Rodzina pod nadzorem

Sejm już na najbliższym posiedzeniu na początku marca może przyjąć nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, która go przygotowała, opierała się na dwóch projektach: rządowym i poselskim (Klubu Lewicy). Nowelizacja zakłada, że decydować o zabraniu dziecka rodzicom, którzy je krzywdzą lub nie radzą sobie z wychowaniem, będzie mógł pracownik socjalny. Dziś konieczna jest decyzja sądu rodzinnego.

Kilka opinii na temat ustawy prezentuje artykuł „Rodzina pod nadzorem” z „Rzeczpospolitej”:

– Będzie jak na Zachodzie, gdzie się mówi, że bulterierowi czasami uda się wyrwać dziecko, a od pracownika socjalnego nigdy – ostrzega prof. Andrzejewski.

Joanna Luberadzka-Gruca z Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej uważa, że nie wszyscy pracownicy socjalni są dobrze przygotowani do swojej pracy: – A teraz to oni będą musieli decydować o losie dzieci.

Magdalena Kochan (PO) argumentuje, że dziś pomoc dla bitych dzieci często przychodzi za późno. I uspokaja, że pracownik socjalny będzie decydować o zabraniu dziecka tylko w porozumieniu z innymi służbami.

Więcej informacji na temat ustawy można znaleźć również w artykule „Dobro dziecka, dobro rodziny” oraz „Krytykowanie dzieci może być karane”.

Stowarzyszenie „Rzecznik Praw Rodziców” zbiera podpisy przeciwko tej ustawie, więcej informacji można znaleźć na stronie Stowarzyszenia.

Brak powiązanych artykułów.

Jeden komentarz do “Rodzina pod nadzorem”

  1. 01 mar 2010, 12:52:15emma

    Czy wiecie szanowni czytelnicy, rodzice jakie będą tego skutki ? Może nie wszyscy się nad tym zastanawiacie bo nie macie na to czasu, siły czy ochoty albo wierzycie że „władza” wie co robi i że źle dla Was i Waszych dzieci nie zrobi ?
    Otóż „władza” wie co robi i to aż nadto dobrze. Mogą tego nie wiedzieć durne posły które to przegłosują (większość głosowań w sejmie jest na „zająca” czyli 95% posłów nie wie o co chodzi w danej sprawie w której podnoszą rękę i naciskają przycisk – mają zagłosować jak lider tzw „zając” wyznaczony do danego głosowania podnosi rękę) tak samo jak zrobiły to obniżając wiek rozpoczęcia nauki w szkole do 6 lat wyrzucając dzieci z przedszkoli do szkół.

    Oczywiście pierwotnego celu tych zmian ujawniać nie można bo wzbudziło by to przerażenie a nawet sprzeciw większości rodziców mających choćby odrobinę rozumu i wiedzy z zakresu historii nie wspominając już o socjologii.
    Dlatego też maskuje się prawdziwe cele sloganami że to będzie „dla dobra dzieci” bezbronnych wobec „przemocy domowej”, że inne kraje europejskie (głównie laicko-lewackie) też tak robią, że to takie „europejskie”, „tolerancyjne”, „oświecone” i och-ach !

    Przypomnijmy o co chodzi. Chodzi o to by w dowolnym momencie urzędnik mógł wpaść do Was (najczęściej w asyście policji) i zabrać wam wasze dziecko pod pretekstem że je źle traktujecie. Katalog czynów upoważniających do odebrania wam dziecka będzie można dowolnie rozszerzać w miarę „zaostrzania się walki klasowej”. Zacznie się od bicia lub podejrzeń bicia dziecka czy „złego dotyku”, potem wystarczy że zwrócimy dziecku uwagę by czegoś nie robiło lub nie zachowywało się w nie odpowiedni sposób. W końcu dojedziemy do sytuacji że dziecko będzie odbierane rodzicom ze względu na ryzyko „skażenia” umysłu „nie europejskimi wartościami”, które z jakichś względów po kilku tysiącach lat „władzuchna” uznała za niegodne przekazywania własnemu dziecku bo kłóci się to z jej ideą budowania nowego „europejskiego człowieka”. Ten stan nie będzie się już wiele różnił od orwellowskiej „myślozbrodni”.

    Najbardziej przerażające jest to że urzędnicy będą sami decydowali o odebraniu dziecka rodzicom bez wyroku sądowego. Podstawą do takiej decyzji będzie widzi-misie urzędnika, który w swej ocenie dojdzie do wniosku że trzeba zabrać dziecko od rodziców – oczywiście dla dobra pozbawianego rodziców dziecka. Tą decyzje będzie mógł podjąć urzędnik w oparciu o informacje gromadzone za pośrednictwem działalności operacyjnej wszelakich służb (jawne i tajne) w rodzaju policji, spec służb, pracowników opieki społecznej, pracowników opieki medycznej (gromadzone i analizowane będą dane o stanie zdrowia i leczeniu rodziców i dzieci), pracowników systemu oświaty, urzędników gminnych czy nawet donosów obywatelskich itp. W tym celu ma powstać system informatyczny gromadzący dane i przetwarzający je w celu selekcjonowania obiektów „do odstrzału” (czytaj „ratunku”). Struktura urzędnicza jaka ma w tym celu powstać ma obejmować swoimi mackami szczebel centralny (nie wiadomo kto będzie głównym koordynatorem teko „kidnapingu”) i terenowy w województwach, gminach i powiatach. Urzędnicy będą tropili wszelkie przejawy dyskryminacji i zagrożeń dla dzieci, skradali się pod oknami a w decydującej chwili znienacka wpadali (najpewniej z okrzykiem „gleba !”) do domów i odbierali dzieci rodzicom wymachując im pod nosem ustawą.
    Oczywiście ponieważ urzędnik wie lepiej co dziecku jest potrzebne jego decyzje praktycznie będą nie podważalne. Automatycznie z wcześniej obowiązującego założenia że obywatel w domyśle jest niewinny i przed sądem trzeba wpierw udowodnić mu popełnienie czynu karalnego zmieniamy to założenie na zasadę że wszyscy są winni i podejrzani. Pozostaje tylko dopasowanie paragrafu przed egzekucją jaką wykonuje urzędnik by miała ona podstawy legalności. To obywatel będzie musiał w pocie czoła próbować latami udowadniać że urzędnik się pomylił albo działał w złej wierze. Tymczasem dziecko odebrane rodzicom będzie edukowane w państwowym domu dziecka lub pogotowiu opiekuńczym.
    Podczas owej „edukacji” na pewno uda się na nowo wcielić mu nowe wartości i wyplenić te, które próbowali przekazać wcześniej rodzice.

    A czemu to nasza władzuchna robi tak przerażający socjalistyczny manewr ?
    Bo jak wspomniano chodzi o wychowanie nowego pokolenia zwanego „europejskim człowiekiem”. Jest to czysta kalka eksperymentu hodowli w XX wieku tzw. „sowieckiego człowieka” który zapoczątkował Włodzimierz Iljicz Uljanow „Lenin” a kultywował tow. Józef Wissarionowicz Stalin. Celem było wyhodowanie nowego pokolenia „radzieckich ludzi” które ślepo i bez cienia choćby zastanowienia wykonywało każdy nawet najbardziej przerażający pomysł twórców rewolucji socjalistycznej. Wiadomo że by osiągnąć ten cel trzeba by poddać obywateli wielkiemu „praniu mózgów” (przypominają się liczne sukcesy w rodzaju „Rewolucji Kulturalnej”) by wyplenić z nich wiarę i wartości jakie wynieśli z domu lub z okresu gdy o rewolucji bolszewickiej nikt nie słyszał i obowiązywały inne wartości. Ale proces ten nie gwarantował sukcesu jaki powinien zagwarantować proces kreowania wzorców i poglądów już o małego dziecka. W tym celu trzeba było przede wszystkim ograniczyć „szkodliwy” wpływ rodziców i odebrać im w miarę wcześnie dzieci, które zostały poddane kolektywizacji przez państwo w państwowych placówkach w rodzaju przedszkoli, szkół, organizacji młodzieżowych w rodzaju pionierów aż do członkostwa w partii robotniczej. By ten cel osiągnąć trzeba przede wszystkim zniszczyć rodzinę jako strukturą i więzi jakie w ramach tej wspólnoty są miedzy rodzicami i dziećmi (o religii i zasadach wynikających z podstaw cywilizacji łacińskiej i chrześcijaństwa nawet szkoda wspominać bo to aż nazbyt oczywiste iż jest to przeszkoda, którą trzeba usunąć tak jak i więzy rodzinne). Jest to tak oczywiste jak 2×2=4 . Dlatego należy oddzielić jak najwcześniej dzieci od rodziców by role rodziców w zakresie kształtowania świadomości i światopoglądu przejęło laickie państwo. Dokładnie ten model budowy nowego społeczeństwa „europejskiego” jest teraz powtarzany przez nową socjalistyczną międzynarodówkę od lat dzierżącą władzę w krajach UE. Różnica polega na tym że teraz robi się to znacznie mniej brutalnymi metodami, póki co bez rozlewu krwi i z większym kosztem (i tak zapłacą za to sami podatnicy) a proces ten trwa dłużej.

    Pierwszym takim krokiem (zakończonym w Polsce sukcesem) było obniżenie 1,5 roku temu w sejmie wieku szkolnej edukacji z 7 do 6 lat. Odebrane rodzicom dzieci w szkole będą poznawały nowe treści i wzorce przekazywane przez nauczycieli zgodnie aktualnie obowiązującą linią partii (ładnie nazywa się to podstawą programową). To że o rok wcześniej zostaną mięsem podatkowym dla US i ZUS’u to pożądany efekt uboczny (mówił o tym minister Boni – były T.W. Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Znak”)
    Kierunek jest określony i realizowany bez zbędnych opóźnień. Jako ciekawostkę dodajmy że oświecony i lewacki rząd Hiszpanii zmusza dzieci pod groźbą kar dla rodziców i dzieci wynikających z porzucenia „obowiązku szkolnego” od najmłodszych lat do nauki w szkole o wszelkich dewiacjach seksualnych od pederastii po zoofilie (o zgrozo to nie jest pomyłka !).
    Programy edukacyjne w rodzaju promowania wśród młodzieży technik masturbacji wydają się ledwo niewinnymi wstępniakami do następnych etapów.

    Ponieważ jak powiedziano pierwszy krok do ograniczenia praw i wolności obywateli przez odebranie im prawa do stanowienia o edukacji (formie i czasie) ich własnych dzieci na rzecz socjalistycznego, centralnie sterowanego państwa został dokonany z sukcesem więc i zgodnie ze starą zasadą ideolodzy budowy nowych ” europejskich ludziów” idą za ciosem wprowadzając nową ustawę o odbieraniu dzieci rodzicom.

    A teraz proszę się chwilę zastanowić. Jak będziecie się czuli wiedząc że w oparciu o nową ustawę 24h na dobę będzie mógł wpaść do was urzędnik i odebrać wam wasze dziecko pod pretekstem że źle je wychowujecie ? Czy nadal będziecie mieli odwagę wychowywać dziecko po swojemu nie zgodnie z obowiązującym katalogiem „dobrego wychowania” określonym przez państwo czy bliżej nie sprecyzowane „autorytety moralne” ?

    Jeśli rodzice pozostaną bierni tak jak miało to miejsce choćby w sprawie obniżenia wieku edukacji szkolnej to nie powinni się dziwić że wkrótce ktoś inny będzie wychowywał ich dzieci ucząc je nowych „wartości”. Pierwsza szansa by wyrazić swój sprzeciw dla takich działań jest we Wtorek 02.03 godz. 12 pod budynkiem Sejmu (jak ktoś chce się dowiedzieć więcej o co chodzi to tu jest napisane więcej: http://www.rzecznikrodzicow.pl/ )

Skomentuj