Wiadomości
Komentarze
Forum

Roszady w przedszkolnych grupach

Artykuł o roszadach i (za)mieszaniu w przedszkolnych grupach – „Przedszkola: mieszają Misie z Pszczółkami”:

Przedszkole przy ul. Przełajowej na Retkini znalazło wyjście. – Do przerzedzonych grup sześciolatków dokoptowało po kilku pięciolatków, grupę pięciolatków uzupełniło czterolatkami, a do czterolatków włączyło trzylatków. Rozumie pan? Zasada domina. Dzięki temu miejsca zwolnione przez sześciolatków zostały przeniesione do najmłodszej grupy i mogły je zająć dzieci, które wcześniej odeszły z kwitkiem – opowiada rodzic przedszkolaka z ul. Przełajowej, który zadzwonił do redakcji. A zadzwonił, bo – jak sam mówi – „wściekł się”. – Moje dziecko ma pięć lat. Chodziło do grupy Misiów i czuło się w niej świetnie. A teraz dowiaduję się, że ma chodzić ze starszymi o rok Pszczółkami, czy jakimiś Kangurkami! Nikt nas o nic nie pytał. Tak ma być i już – ojciec „Misia” jest zły jak niedźwiedź, którego wyrwano z zimowego snu.

(…)

Dyrektorka przedszkola z Retkini nie może obiecać, że to już koniec przetasowań. – Dziś znów ktoś może zabrać dziecko, bo do szkoły dowieźli akurat zabawki i już jest tam fajnie. Także dla nas, nauczycieli, to wielki problem.

Jak go rozwiązać? – Wybudować więcej przedszkoli.

- Po co? – pyta Szafran. – Za trzy lata wszystkie sześciolatki pójdą już obowiązkowo do szkoły i miejsc w przedszkolach wystarczy dla wszystkich.

Brak powiązanych artykułów.

Skomentuj