Rozsypująca się szkoła sportowa
5 gru 2009. Kategoria wpisu: Warszawa
Zmiany reformy programowej dotyczą również nauczania wychowania fizycznego. „Gazeta Wyborcza” opisuje, jak wyglądają zajęcia w Zespole Szkół Sportowych nr 58 w Warszawie:
Ułożenie grafiku dla młodych sportowców graniczy z cudem. Nie zawsze udaje się pomieścić uczniów w sali gimnastycznej, nawet po przedzieleniu jej na pół kotarą. Dlatego uczniowie trenują hokeja w wąskim łączniku między budynkiem z salami lekcyjnymi a salą gimnastyczną. Ćwiczą też na korytarzu drugiego piętra. – Takie warunki pracy uniemożliwiają prowadzenie szkolenia sportowego – ocenia Katarzyna Klimczak, przewodnicząca rady rodziców. – Zaburzają też prowadzenie zajęć w klasach. Drzwi pracowni nie są dźwiękoszczelne, a trudno oczekiwać, że trening lekkoatletyczny czy zajęcia z szermierki będą odbywały się w kompletnej ciszy.
(…)
Sportowcy nie doczekali się jednak ani nowoczesnego boiska, ani hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. Boisko jest asfaltowe, pełne spękań z powodu wystających korzeni drzew. – W sali gimnastycznej przez dziurawy dach woda leje się dzieciom na głowę – alarmują rodzice.
Zacieki widać gołym okiem. Zastrzeżenia co do stanu technicznego ma też powiatowy inspektorat sanitarny, który nakazał doprowadzić do odpowiedniego stanu m.in. boisko oraz podłogi w sali gimnastycznej i przebieralni.
Pełen tekst artykułu: „Hokeiści trenują na korytarzu”.
Brak powiązanych artykułów.
smutny c.d. historii:
http://wyborcza.pl/1,94898,7345490,Dramat_w_Zespole_Szkol_Sportowych_na_Mokotowie.html